Klasa 1: Numbers & colours + trochę więcej

Bardzo dawno nie pisałam o tym, co na moich lekcjach z pierwszakami. Oczywiście na Facebook’u ukazywały się jakieś pojedyncze zdjęcia, filmiki i prezentacje prac dzieci, ale nie opisywałam czego się uczyliśmy. Dziś więc spojrzenie z loku ptaka na trzy miesiące pracy dzieci. Przy okazji można będzie zobaczyć, o co chodzi w tym spiralnym układzie treści czyli cyklicznym powrocie do pewnych tematów, materiałów i form aktywności.

Lubię Treetops’a (w jakiejkolwiek odsłonie) za celowość działań. Wiele rzeczy jest tu przemyślanych i dobrze dobranych. Na przykład, jeśli prezentacja liczb od 1 do 5 odbywa się przy pomocy rysunków z żabkami to możemy być pewni, że żaba pojawi się w historyjce, piosence i na dominie. Jeśli więc wprowadzam jakiekolwiek moje pomysły na dodatkowe zabawy to staram się ten lejt motiv zachować.

Tak jak i w poprzednich latach (przeczytaj TU, TU) oprócz nauki liczenia do 5 śpiewaliśmy The Five Frog Hop:

Graliśmy w żabkowe domino w dużym (całą klasą) i małym formacie (w parach):

1_5 dominoes

Przygotowując sie do historyjki Stepping Stones, liczyliśmy żaby i ich skoki, a potem sami  skakaliśmy z kamyka na kamyk:

o! tak właśnie:

Potem tę historyjkę odegraliśmy (zobacz też TU):

Stepping stones drama

Następnie poznaliśmy (albo przypomnieliśmy sobie z przedszkola) nazwy pięciu jesiennych kolorów i puściliśmy latawce na jesienny wiatr (o tej lekcji poczytasz też  TU). Jak widać na zdjęciach od siedmiolatków znacznie szybciej podręcznik wymaga pisania w języku angielskim. Na szczęście zaczynamy od pisania po śladzie:

Colours tracing

A na kolejnych lekcjach połączyliśmy kolory i liczby i zagraliśmy na dywanie w Bingo i Memory:

Domino, tym razem kolorowe, wraz z kolorowymi balonami powróciło raz jeszcze na przedostatniej w tym rozdziale lekcji. Na tej lekcji miała też swój come back jedna z moich ulubionych historyjek z pierwszego wydania Treetops 1, Bang! Uwielbiam inscenizować tę historyjkę i patrzeć jak dzieci podskakują, gdy znienacka balon pęka (zobacz TU). Robi to świetny wstęp do zadań w zeszycie ćwiczeń i piosenki The balloon song, która jest właśnie o tym jak Wiewór uderza w balon and it goes Pop!

A w czasie powtórki powróciła z kolei śpiewana wcześniej piosenka It’s a windy day oraz robienie kolorowych latawców (też TU).

Kites

Rozdział drugi kończy się lekcją CLIL (zintegrowanym nauczaniem przedmiotowo-językowym) na temat kształtów. Ponieważ w tym roku kuratorium stawia na pracę zespołową, więc zamiast jak w poprzednich latach (zobacz TU) wyklejać z mamą i tatą, w tym roku dzieciaki pracowały w parach negocjując (hmm…) co wykleić i jak. Efekt ich pomysłowości podziwiać można było na szkolnym hollu i na Facebooku:

Shapes.jpg

My favourite festivalBalony powróciły jeszcze przed samymi świętami za sprawą lekcji kulturowej The Baloon Festival. W tym roku zrobiłam ją później, bo dzieciaki w zadaniu „Wykonaj plakat My festival (Moje święto)” i tak najczęściej rysują Boże Narodzenie (zobacz też TU). Prace były wykonywane tym razem w ramach współpracy ze środowiskiem (ach te priorytety polityki oświatowej…) czyli domem rodzinnym. I te prace można było obejrzeć na naszej stronie na FB.

Grudzień to rozdział Family and Home czyli tradycyjnie rodzina Bud’a i Holly pochowana w różnych zakamarkach domu (TU) o czym śpiewamy w piosence Hide and seek:

odgrywanie historyjki Poor Otter:

Hide and seek

granie House game,

House game

wykonywanie pacynek Minionków (opis TU i TU) i śpiewanie Finger Family w różnych wersjach,

Minion family

i mówienie i pisanie o własnej rodzinie:

My family

Grudzień to też oczywiście kiermasz świąteczny (do którego trzeba się było przygotować także po angielsku (TU)) i lekcje okolicznościowe. W tym roku niestety zdążyłam zrobić lekcję świąteczną tylko w 1a nim mnie (i sporą liczbę dzieciaków) dopadła grypa żołądkowa. Szkoda bo to bardzo fajna lekcja.

Gdzieś w tzw. międzyczasie nadeszła zima, a wraz z nią zimowe kolory: black, white, blue, pink i purple. Zachęcałam (słowo!), żeby Winter mobiles miały zimowy smutny look, ale co z tego skoro dzieciaki wolą wesołe kolory nawet smutna zimową porą?

Winter mobile.jpg

A po świetach wróciliśmy też do liczenia. Było grzanie się przy kominku, skarpetowa piosenka i skarpetowe Bingo!

Winter socks

Za sprawą nauki cyfr od 6 do 10 recycling przeżyło też domino, tym razem z zimowymi ptaszkami rudzikami (robins) (też TU).

Dominoes2

oraz Hopscotch czyli nasza poczciwa gra w klasy. Jak pisałam w poprzednich latach, fakt, że dzieci niesamowicie sprawnie „liczą” czyli tak naprawdę wymieniają po angielsku liczby, nie oznacza, że potrafią równie szybko wskazać słyszaną na nagraniu liczbę, czy też policzyć w myślach rudziki na obrazku i powiedzieć na głos, albo na przykład szybko naskoczyć na wymienioną cyferkę. Liczenie to złożony proces.

Ćwiczyliśmy więc nowy materiał na wiele różnych sposobów, nie tylko na papierze, ale też grając, tańcząc i śpiewając (poczytaj TU).

Grand finale miało miejsce w zeszłym tygodniu kiedy wraz z bałwanami powtórzyliśmy wszystkie kolory i cyferki 1-10.

Snowmen2

Od bałwanów zaroiło się w klasach, ale też za sprawą opadów (jedynego jak dotąd porządnego) śniegu, za oknem. Lepiłam bałwany i ja i dzieci:

Snowmen

o czym później niektóre z nich narysowały na plakacie My Family Day Out.

My family day our posters

Jeśli porównać prace plastyczne z początku roku szkolnego i te ze stycznia, to gołym okiem widać postępy dzieci. Rysunki są lepiej zaplanowane, jest na nich więcej szczegółów, częściej są jakieś napisy, dymki, komentarze. Prezentację prac można zobaczyć TU.

Poaster samples

Ale jak bardzo jesteśmy już wszyscy zmęczeni i jak bardzo czekamy na upragnione ferie (w tym roku dopiero od połowy lutego!) widać na przykład na nagraniu piosenki The weather dance (lekcja CLIL The weather). Absolutnie każda okazja, by się poruszać (i choć trochę poszaleć) jest witana przez dzieciaki z entuzjazmem porównywalnym tylko do entuzjazmu jaki wykazują nauczyciele wybiegając w piątek po południu ze szkoły. 🙂

PS. Skoro dzisiaj o recyclingu i spiralnym układzie treści, czy może mi ktoś z Oxford University Press powiedzieć po co zostały do obecnej edycji Treetops’a dodane Tradional songs? Pojawiają się one zawsze na lekcji powtórkowej na końcu każdego rozdziału i mają się do jego treści czasami jak piernik do wiatraka. OK. Posłuchaliśmy Sing a rainbow ze str. 37. Poustawialiśmy kolorki „tak jak w piosence”, ale dzieciaki od razu zaczęły protestować, że to po pierwsze „nie taka kolejność jak naprawdę” (cóż, piosenki rządzą się wszak własną logiką), a po drugie ta piosenka „jest nudna” (bo wolna).

Colours

Wolałabym, by potencjał tradycyjnych piosenek dziecięcych został lepiej wykorzystany. No, ale cóż… Doskonale pamiętam ile czasu wydawnictwa miały na dostosowanie podręcznika do wymogów nowej Podstawy Programowej, więc nie będę krytykować, tylko jak zwykle wykorzystam te piosenki po swojemu.

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s