A very merry (after) Christmas …

„Święta, święta i po świętach …” rozbrzmiewało dzisiaj w całej Polsce. Ja jednak mam ogromną ochotę ten świąteczny czas sobie trochę przedłużyć, a nic mi tak dobrze nie robi jak oglądanie zdjęć i wspominanie. Opowieść o tym, co się u mnie działo w grudniu będzie dosyć nietypowa, bo obejmie dzieciaczki od zerówki do klasy trzeciej, realizujące ten sam temat przewodni – Christmas w oparciu o ten sam podręcznik (Treetops). Będzie się można tym samym przekonać jak spiralny układ treści z cyklicznie powracającymi tematami sprawdza się w praktyce.

Czytaj dalej

Klasa 0 i 1: Colours boardgames

Właśnie rozpoczynam z przedszkolakami rozdział 2B, a wraz z nim zimowe kolory, a za moment to samo będę „przerabiać” z pierwszakami, więc kilka dni temu opracowałam nowe gry planszowe, by ten materiał poćwiczyć. Przy okazji udostępniam także moją grę na jesienne kolory (rozdział 1B), o którą kiedyś ktoś mnie prosił na Facebook’u, a ja zapomniałam (sorry!)

Czytaj dalej

Klasa 2: Miejskie opowieści

Po pierwszym, organizacyjnym tygodniu – porządkach w teczkach, powtórce wyrazów z działu „przybory szkolne”, poznawaniu bohaterów, w zeszłym tygodniu ruszyliśmy już z nauką na całego i razem z Bud’em i Holly przeprowadziliśmy się do Treetops Town.

Czytaj dalej

Thank you Secret Santa!

IMG_5138
a gift

„Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie.” (M. Konopnicka) 

A obok dowód na ich istnienie.

Dziękuję Krasnoludkom z całego serca! ❤️  Dear Secret Santa, thank you very much!!!

Czytaj dalej

New school year – new classroom

Zawsze lubiłam początek roku szkolnego: zapach nowych książek i zeszytów, kredki zatemperowane na ostro, czysty tornister (dla młodszych czytelników informacja: to taki oldschulowy plecak). Ale początek roku szkolnego Anno Domini 2019 już na zawsze zapisze się w mojej pamięci jako ten, w którym dostałam do dyspozycji świeżo wyremontowaną salę lekcyjną z przeznaczeniem na angielski dla maluszków. „Moja, moja ci ona jest!” – cieszę się jak dziecko.

Czytaj dalej

Komu coś nowego, komu?

Dziś dzielę się trzema pomocami dydaktycznymi, które opracowałam w ostatnim czasie. Dwie z nich to efekt refleksji, która zawsze mnie nachodzi pod koniec roku szkolnego, kiedy to widzę jak wraz z ostatnim dzwonkiem materiały, które przez cały rok w pocie czoła dzieci tworzyły lądują w koszu wraz z zeszytami, zeszytami ćwiczeń, stertą kart pracy i rysunków. Może zatem warto je zrobić samej, zabezpieczyć i dać im dłuższe życie?

Czytaj dalej

„Fun Facts About Poland” czyli lekcja z bocianem w tle

„Lekcja z bocianem” powstała z desperacji. Jak bowiem inaczej nazwać moje gorączkowe poniedziałkowe poszukiwania pomysłu na wtorkowe lekcje w 1a i 2b? Gorączkowo myślałam o tym, co by tu zrobić z dzieciakami fajnego po trzech tygodniach niewidzenia się (bo rekolekcje, egzaminy gimnazjalne, egzamin ósmoklasisty, ferie wielkanocne, na które nałożył się strajk nauczycieli). Wiadomo, że po dłuższej przerwie trudno się wraca do pracy i uczniom i nauczycielom. Druga zagwostka to jak taką „oderwaną” lekcję powiązać zgrabnie z tym co nadchodzi, czyli kolejnymi dniami wolnymi – 1, 2 i 3 maja? Trzecia desperacka myśl to „jak to zrobić, by się przy tym zbytnio nie narobić?”, ponieważ nie miałam ani czasu ani ochoty na żmudne przygotowania. Moje lenistwo było częściowo uzasadnione faktem, że lekcję tę zrealizuję tylko z dwiema klasami i to nielicznymi, bo część dzieciaków (i ich rodziców) już wyjechała na przyspieszoną majówkę, pozostali zaś myślą tylko o niej, a nie o nauce.

Czytaj dalej

Klasa 2: Jaka super gra!

Tak właśnie dzieciaki zareagowały, kiedy po serii zabaw (Show me, show me, Point to ...,  What’s mising?, oraz Bingo) poprosiłam, by z miniflashcards (tym razem naprawdę w wersji super mini czyli 9 setów na A4) zrobiły sobie w parach grę planszową. W końcu tytuł rozdziału (Play time) zobowiązuje…

Czytaj dalej