Klasa 3: Round up 5 – Daily routine

Krótki wpis dla tych z Państwa, którzy na pytanie „Co tam na angielskim?” uzyskają być może odpowiedź „Nic”, choć w e-dzienniku „stoi jak byk”, że jutro sprawdzian. Dłużył się ten 5 rozdział i dłużył (robiliśmy go od 4 kwietnia do 18 maja!), bo co i rusz coś „wyskakiwało” – egzaminy gimnazjalne, wycieczki klasowe, majówka, Pierwsza Komunia… A to wszystko, wiadomo, wytrąca dzieci z rytmu: naucz się – poćwicz – użyj – powtórz.

Czytaj dalej

Klasa 1: There’s a bee

Krótki update dla tych, co wracają z dziewięciodniowej majówki. Tak, tak – podczas gdy wy odpoczywaliście, my pracowaliśmy. A przy okazji świetnie się przy tym bawiliśmy.

Czytaj dalej

Happy Eggster!

czyli Wszystkiego Jajecznego! Mam nadzieję, że w jako takim stanie wszyscy dokicali, a właściwie patrząc na to co się dzieje za oknem, doszlusowali do Świąt. Niby wiadomo, „w marcu jak w garncu,” ale tegoroczna pogoda to już naprawdę przesada – jak w bolywodzkiej telenoweli: we wtorek lato, w czwartek zima…

Czytaj dalej

Klasa 3: Round up 4 – Meal times

Dzieci demokratycznie dzisiaj zagłosowały, że sprawdzian chcą pisać jutro/w piątek, a nie za tydzień, kiedy to udamy się na Wielkie Jajeczne Polowanie (Great Egg Hunt). Komu było mało powtórki przy okazji pisania bloga oraz dzisiejszego Round up 4 (str. 52-53 w podręczniku, str. 66, 40 i dla chętnych 39 w zeszycie ćwiczeń) (to niech dokładnie zastanowi się nad swoimi odpowiedziami na następujące pytania: Czytaj dalej

Happy St Patrick’s Day!

Dziś w Bydgoszczy co prawda było bardzo zimno, ale słonecznie, jest więc nadzieja, że wiosna tuż, tuż. Póki co w wielu sercach zazieleniło się za sprawą Dnia Świętego Patryka. Kompletnie o nim zapomniałam i piątkową lekcję dla moich Małych Poliglotów z 1b zaprojektowałam dosłownie w pół godziny w czwartkowy wieczór. Mnie się podobało. Dzieciom chyba też.

Czytaj dalej

Klasa 3: Na bankiecie

Kiedy ostatnio opisywałam co tam u mnie w trzecich klasach się dzieje, mieliśmy końcówkę stycznia. Tymczasem mamy początek marca. Sprawdzian za nami, ferie za nami i połowa czwartego rozdziału też za nami. Słowo daję, czas to mi ostatnio wpada do jakiejś kosmicznej czarnej dziury. I nie wraca.

Czytaj dalej

Klasa 1: I’ve got (lots of) toys!

Gdyby któreś z moich dzieciaków miało dzisiaj problemy z przypomnieniem sobie (bo w końcu dwa tygodnie przerwy to szmat czasu!)  „Co tam ostatnio było na angielskim????” to już spieszę z pomocą.

Czytaj dalej