Klasa 3: We’re fantasy characters

W zeszłym roku, w kontekście rozdziału Fantasy Worlds pisałam trochę o nauczycielskiej „kuchni”, o znajdowaniu pomysłów jak „zagospodarować” ćwiczenia w podręczniku i zeszycie ćwiczeń oraz jak dodać do tego inne, autorskie, zadania. Teraz zatem tylko krótko opiszę jak te pomysły zostały wykorzystane w tym roku. Ale zacznę od tego, od czego trzecie klasy rozpoczęły lekcję dwa tygodnie temu czyli od kartkówki z rozdziału Starter.

Czytaj dalej

Klasa 3: Fantasy worlds revisited

Jak tam wam trzecioklasiści idzie powtarzanie do kartkówki? Mam nadzieję, że dobrze. Tak pilnie uważaliście i ćwiczyliście na wszystkich wrześniowych lekcjach, że powtórka jest właściwie zbędna.

Czytaj dalej

Klasa 1: Put your book in your bag

No i znowu wkładamy i wyjmujemy. In i on. On i in. Put your book on the desk. Put your book in the bag. Połóż książkę na stolik. Włóż książkę do plecaka. Na stół. Na krzesło. Na dywan. A potem na głowę. A na książkę długopis. ;-). And we keep it this way for a minute.  Oops! My pen is on the floor. 🙂

Czytaj dalej

Klasy 3: Where are you from?

Nie ukrywam: lubię wstęp do trzeciej części Young Treetops, bo dzieci bardzo fajnie reagują na „ludzkich” bohaterów naszego kursu; szeroko komentują jak wyglądają, jakie mają imiona, skąd pochodzą, jaki ten kraj ma flagę. Przy okazji dyskusji na temat kraju pochodzenia i kraju zamieszkania, w każdej klasie pojawi się też jakaś ciekawa opowieść o członku rodziny, który obecnie „mieszka w Anglia” (sic!) 😉.

Czytaj dalej

Klasa 1: Jesień i szkoła

Pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego to mnóstwo spraw organizacyjnych, maraton zebrań (swoją drogą, miło mi było Państwa poznać!), kolejna Rada Pedagogiczna i pieć szkoleń na temat reformy, wdrażania Nowej Podstawy Programowej, egzaminu po 8-klasie itp. Uff! Na tym tle lekcje z dzieciakami to sama przyjemność.

Czytaj dalej

Klasa 2: My clothes

Tyle się znowu dzieje, że naprawdę nie ma kiedy pisać. A będzie coraz gorzej, bo wystawianie ocen już w przyszłym tygodniu. A zatem szybciutko muszę nadrobić zaległości i napisać o tym co i jak robię w klasach drugich.

Czytaj dalej

Klasa 3: I go to school. She goes to school.

Tego kogoś kto pomyślał, że dobrze by było pod koniec trzeciej klasy wprowadzić w jednym rozdziale i podawanie godziny i czynności dnia codziennego dla pierwszej osoby (ja) i dla trzeciej osoby (ona/on) należałoby uwięzić na dwa majowe tygodnie w mojej szkole. Na pewno by od razu zmienił sylabus i przeredagował podręcznik. Czytaj dalej

Klasa 2: She’s got a skatebaord

Ja tam nie wiem jak to jest. Im więcej wolnego, tym mniej czasu na wszystko. I ja i dzieciaki zupełnie się wybijamy z tych szkolnych kolein.  A zatem, dawaj! czas nadrobić zaległości.

Co ja tam robiłam z drugimi klasami przed majówką? Niech no pomyślę…  A! Razem z Gusem śledziliśmy Archie’go i Kitty i nauczyliśmy się jak powiedzieć, że on coś ma (He’s got a skateboard) i że ona coś ma (She’s got a kite). A potem ruszyliśmy na badania terenowe i dowiedzieliśmy się jakie zabawki mają nasi koledzy i koleżanki. Materiały do tych lekcji w zeszłorocznym wpisie (TU), poniżej tegoroczna fotorelacja.

Czytaj dalej

Klasa 2: Play time czyli czas na zabawę

Wielokrotnie mnie różne osoby pytały o to, co ja takiego widzę w tym uczeniu w podstawówce? Oczywiście w podtekście mając na myśli to, że to ujma i degradacja, zaś nauczanie na filologii albo na kursie Legal English to dopiero ho, ho! Tam to się można belfersko wykazać. Niby tak, ale …

Dzisiejszy wpis znowu o tym, że choć nauczanie maluchów to ani metodycznie, ani językowo żadna „fizyka jądrowa”, to jednak zdziwiłby się niejeden jak wymagająca jest ta małoletnia „klientela”.

Czytaj dalej