Klasa 3: We’re fantasy characters

W zeszłym roku, w kontekście rozdziału Fantasy Worlds pisałam trochę o nauczycielskiej „kuchni”, o znajdowaniu pomysłów jak „zagospodarować” ćwiczenia w podręczniku i zeszycie ćwiczeń oraz jak dodać do tego inne, autorskie, zadania. Teraz zatem tylko krótko opiszę jak te pomysły zostały wykorzystane w tym roku. Ale zacznę od tego, od czego trzecie klasy rozpoczęły lekcję dwa tygodnie temu czyli od kartkówki z rozdziału Starter.

Czytaj dalej

Klasy 3: Where are you from?

Nie ukrywam: lubię wstęp do trzeciej części Young Treetops, bo dzieci bardzo fajnie reagują na „ludzkich” bohaterów naszego kursu; szeroko komentują jak wyglądają, jakie mają imiona, skąd pochodzą, jaki ten kraj ma flagę. Przy okazji dyskusji na temat kraju pochodzenia i kraju zamieszkania, w każdej klasie pojawi się też jakaś ciekawa opowieść o członku rodziny, który obecnie „mieszka w Anglia” (sic!) 😉.

Czytaj dalej

Klasa 1: Jesień i szkoła

Pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego to mnóstwo spraw organizacyjnych, maraton zebrań (swoją drogą, miło mi było Państwa poznać!), kolejna Rada Pedagogiczna i pieć szkoleń na temat reformy, wdrażania Nowej Podstawy Programowej, egzaminu po 8-klasie itp. Uff! Na tym tle lekcje z dzieciakami to sama przyjemność.

Czytaj dalej

Klasa 3: More clocks, Round up 5 & Test 5

No i dostało mi się wczoraj od Facebooka. Dostałam przypominajkę, że 513 zalajkowanych użytkowników Angielski w szkole i w domu czeka na nowy wpis. I to kategoryczne „Napisz post.” Okey, okey. Już piszę. Czytaj dalej

Klasa 3: Meal times

Kocham technologię i jej nienawidzę. Z wzajemnością zapewne. Zawsze kiedy mam mało czasu coś się psuje. A to e-dziennik przez cały wieczór ma „przerwę techniczną”. A to oprogramowanie do moich podręczników (iTools) nie wiadomo dlaczego nie odtwarza filmów, choć jeszcze w zeszłym tygodniu wszystko działało cacy. Czytaj dalej

Happy Valentine’s Day

Chorzy wyzdrowieli. Zmęczeni odpoczęli. Czas zatem zabrać się do pracy. No, ale żeby szok nie był za duży, pierwsze po feriach lekcje rozpoczęliśmy od Walentynek (Valentine’s Day).

Czytaj dalej

Klasa 3: Ludzie i ich wygląd

Styczeń to taki niefajny miesiąc: ciemno, zimno i ponuro. Nic dziwnego, że Blue Monday – najsmutniejszy dzień w roku – przypada właśnie w styczniu. Wczoraj on ci był, to be precise. Dzień krótki jakiś, z niczym zdążyć nie można. Lekcje i kółka zaplanuj, pojedź (czy to w zamieć czy w ślizgawicę) i zrób. Oceny wystaw. Posiedź na Radzie Pedagogicznej, a potem potańcz na balu przebierańców. Skąd na to wszystko brać czas? A zegar tylko tick-tack, tick-tack denerwująco odmierza ubywające sekundy.

Nic dziwnego, że co i rusz ktoś mnie w tym roku pyta, czemu nie ma jeszcze post’a, co z materiałami do lekcji takiej czy owakiej, co tam wymyśliłam „przerabiając z dzieciakami rozdział …” (tu odpowiednio wstaw cyferkę)? OK, OK. Już spieszę donieść. Co tam u mnie na czterech pierwszych lekcjach People w tytule.

Czytaj dalej

Klasa 2: My money

Słowo daję, moje zmorzone grypą dziecko ma chyba jakiś detektor: ilekroć zbliżam się na bliżej niż jeden metr do komputera to od razu słyszę „Mamo, pić!”, „Mamo, jestem głodny”, „Mamo, nudzę się”. No, ale do domu przyszedł mój pielęgniarski zmiennik, więc jest nadzieja, że ten wpis jednak powstanie.

Przed świętami wraz z Bud’em i Holly udaliśmy się do sklepu z zabawkami (a toy shop) i rozejrzeliśmy się, co tam jest do kupienia. Teraz zaś nauczyliśmy się liczyć dziesiątkami i potrafimy już powiedzieć co ile kosztuje oraz przeliczyć pieniądze, które mamy w kieszeni.

Czytaj dalej

Klasa 3: Sunshine song & Round up2

sunshine-songParafrazując słowa piosenki Hanny Banaszak

W mojej magicznej klasie
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.

1 grudnia ilekroć dzieciaki z trzecich klas śpiewały  The Sunshine Songjak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zza chmur wychodziło słońce. A jak ono wychodziło to nam się od razu buzie zaczynały smiać do słonka. No bo: „I need to lough, and when the sun is out/ I’ve got something I can lough about./ I feel good, in a special way. Full of joy, and it’s a sunny day”). To był taki nasz piosenkowy oddech od powtórki materiału z rozdziału  drugiego.

Czytaj dalej