Happy Valentine’ s Day

Dzień Zakochanych jak zwykle starałam się przeformatować na BFD, Best Friend’s Day. Jak zwykle niektórzy strzelili focha na wieść, że imiona adresatówkartek będą losowane, ale … I couldn’t care less. Pomysł na lekcję był taki, że KAŻDY, a nie tylko (śliczni, mili, popularni …) ma w tym dniu zrobić i dostać walentynkę. Poniżej krótka fotorelacja. Czytaj dalej

How big is a million?

Na „normalnym” angielskim liczymy dziesiątkami do 100 (one hundred), a na kółku czytelniczym wraz z Pipkinem i książką How Bug is a million? (Anna Milbourne & Serena Riglietti) poszukiwaliśmy dziś odpowiedzi na pytanie „jak duży jest milion?”

Czytaj dalej

Wishing you …

Mam nadzieję, że polski Mikołaj, Gwiazdor, aniołek (czy kto tam akurat w Waszym domu roznosi prezenty) byli wczoraj dla Was łaskawi. A dziś rano, on Christmas Day, on Christmas Day, angielski Santa/Father Christmas coś tam dorzucił przez komin, no bo, serio!, tak grzeczni językowo jak my to chyba nikt w całym wszechświecie nie był. A w grudniu to już bardzo, bardzo się staraliśmy.

Czytaj dalej

Happy Thanksgiving

Tegoroczne święto Dziękczynienia świętowałam z członkami mojego kółka czytelniczego Reading is FUNdamental, Maisy i jej przyjaciółmi oraz stadkiem wesołych indyków  – wesołych, bo nikt ich w tym roku nie zje. 🙂

Czytaj dalej

Klasa 1: It’s autumn, it’s autumn!

Ponieważ to już trzecia edycja mojej jesiennej lekcji w pierwszych klasach, wykorzystałam do nauki słówek wszystkie sprawdzone we wcześniejszych latach patenty. [Opisy poprzednich edycji można znaleźć TU–> 2014,  2015 (TU i TU) i 2017.]

Czytaj dalej

Klasa 1 i 2: „Ruszyła maszyna …

… po torach ospale…” Ten fragment Lokomotywy tłukł mi się cały zeszły tydzień po głowie. Zazwyczaj w pierwszym tygodniu myśli mi zaprzatały problemy typu „Jak skutecznie zapamiętać 75 imion nowych uczniów?” W tym roku początek roku szkolnego upłynął mi po hasłem „RODO”. Rodo-smrodo chciałoby się rzec. Od czytania MEN-broszur, artykułów i dementi do nich, wywiadów z ekspertami wypowiadającymi się na temat ochrony i przetwarzania danych osobowych w oświacie, co rzekomo można, trzeba, a czego nie, głowa pęka. Wińcie zatem RODO za fakt, że w tym roku mój blog rozkręca się strasznie ospale.

Czytaj dalej

Here we go again!

Wczoraj panie i panowie dyrektorzy, a w niektórych miejscach to nawet Prezydent RP (oj, niezła draka była w tej Gdyni…), jak Polska długa i szeroka, oficjalnie rozpoczęli nowy rok szkolny AD 2018/19. A zatem: ready, steady, go! Do boju! Czytaj dalej