„Fun Facts About Poland” czyli lekcja z bocianem w tle

„Lekcja z bocianem” powstała z desperacji. Jak bowiem inaczej nazwać moje gorączkowe poniedziałkowe poszukiwania pomysłu na wtorkowe lekcje w 1a i 2b? Gorączkowo myślałam o tym, co by tu zrobić z dzieciakami fajnego po trzech tygodniach niewidzenia się (bo rekolekcje, egzaminy gimnazjalne, egzamin ósmoklasisty, ferie wielkanocne, na które nałożył się strajk nauczycieli). Wiadomo, że po dłuższej przerwie trudno się wraca do pracy i uczniom i nauczycielom. Druga zagwostka to jak taką „oderwaną” lekcję powiązać zgrabnie z tym co nadchodzi, czyli kolejnymi dniami wolnymi – 1, 2 i 3 maja? Trzecia desperacka myśl to „jak to zrobić, by się przy tym zbytnio nie narobić?”, ponieważ nie miałam ani czasu ani ochoty na żmudne przygotowania. Moje lenistwo było częściowo uzasadnione faktem, że lekcję tę zrealizuję tylko z dwiema klasami i to nielicznymi, bo część dzieciaków (i ich rodziców) już wyjechała na przyspieszoną majówkę, pozostali zaś myślą tylko o niej, a nie o nauce.

Czytaj dalej

Wishing you …

Mam nadzieję, że polski Mikołaj, Gwiazdor, aniołek (czy kto tam akurat w Waszym domu roznosi prezenty) byli wczoraj dla Was łaskawi. A dziś rano, on Christmas Day, on Christmas Day, angielski Santa/Father Christmas coś tam dorzucił przez komin, no bo, serio!, tak grzeczni językowo jak my to chyba nikt w całym wszechświecie nie był. A w grudniu to już bardzo, bardzo się staraliśmy.

Czytaj dalej

Klasa 3: Wild animals

Dzieci już od dawna na wakacjach, ale angielskiwszkoleiwdomu.com nadal notuje spory ruch, więc ktoś tutaj albo 1) tęskni za dzieciakami, przegląda stare zdjęcia i wspomina, albo 2) aktywnie odpoczywa porządkując biurka (prawdziwe i wirtualne) i już szuka pomysłów na kolejny rok szkolny. Dla jednych i drugich post będący efektem moich porządków w telefonie  – zdjęcia i krótki opis czerwcowych lekcji z moimi trzecioklasistami. Better late than never. 😉

Czytaj dalej

Klasa 3: Round up 5 – Daily routine

Krótki wpis dla tych z Państwa, którzy na pytanie „Co tam na angielskim?” uzyskają być może odpowiedź „Nic”, choć w e-dzienniku „stoi jak byk”, że jutro sprawdzian. Dłużył się ten 5 rozdział i dłużył (robiliśmy go od 4 kwietnia do 18 maja!), bo co i rusz coś „wyskakiwało” – egzaminy gimnazjalne, wycieczki klasowe, majówka, Pierwsza Komunia… A to wszystko, wiadomo, wytrąca dzieci z rytmu: naucz się – poćwicz – użyj – powtórz.

Czytaj dalej

Happy Eggster!

czyli Wszystkiego Jajecznego! Mam nadzieję, że w jako takim stanie wszyscy dokicali, a właściwie patrząc na to co się dzieje za oknem, doszlusowali do Świąt. Niby wiadomo, „w marcu jak w garncu,” ale tegoroczna pogoda to już naprawdę przesada – jak w bolywodzkiej telenoweli: we wtorek lato, w czwartek zima…

Czytaj dalej