Czas powrócić z wojaży długoweekendowych i zabrać się za do pracy. Na początek imponująca galeria zabawek ze śmieci zrobionych jako zadanie domowe po naszej lekcji pt. Materials.
Klasa 2: Junk Toys survey & Clothes
Czas powrócić z wojaży długoweekendowych i zabrać się za do pracy. Na początek imponująca galeria zabawek ze śmieci zrobionych jako zadanie domowe po naszej lekcji pt. Materials.
Żegnamy się z materiałem z rozdziału 6 czyli pysznym jedzonkiem i przygotowujemy się do sprawdzianu. Czytaj dalej
Znowu krótki tydzień, tym razem ze względu na egzaminy gimnazjalne. No i odwieczne pytanie, co zaplanować na tę jedną, jedyną w tym tygodniu lekcję, która wiadomo, może być potencjalnie bardzo trudna. Czemu? Powrót do szkoły po dwóch dniach wolnego – wiadomy problem: wakacje wybijają z rytmu (=rozleniwiają) nie tylko nauczycieli😉. IInny niż zazwyczaj plan lekcji, a co za tym idzie kilkoro dzieci „nie spakuje angielskiego”. Zajęcia w innej niż zazwyczaj sali (dla starszaków) – „ojej, ile tu ciekawych rzeczy”. Co zatem zaplanować na te lekcję, żeby miny zgrabnie ominąć, czegoś się nauczyć i … nie zwariować? A zatem: film, a potem coś, by zająć rączki.
Dzisiaj wpis 2w1, bo ubiegły tydzień był ze względu na rekolekcje jednodniowy. Miałam trochę odsapnąć, ale skończyło się nadrabianiem papierkowej roboty i chorowaniem. Już sama nie wiem co gorsze 😬. Tak na marginesie, to nauczycieli, którzy narzekają na nadmierne zbiurokratyzowanie współczesnej szkoły zapraszam na wyższe uczelnie – tam to się dopiero można zakopać w papierach, wszystkich tych syllabusach, kolokwiach, tabelach osiągniętych efektów kształcenia, matrycach itp, itd. Czytaj dalej
W zeszłym tygodniu z moimi drugoklasistami dokształcaliśmy się „w temacie” zdrowego odżywiania. W ramach lekcji typu CLIL (zintegrowanego nauczania językowo-przedmiotowego) poznaliśmy grupy żywieniowe i próbowaliśmy tak zbilansować naszą dzienną porcję jedzonka żebyśmy rośli raczej wzwyż niż wszerz. Z kolei na drugiej lekcji spisaliśmy listę zakupów i zastanawialiśmy się, gdzie to wszystko kupić. Zatoczyliśmy zatem śliczne leksykalne kółeczko: powtórzyliśmy i miejsca w mieście i jedzenie i kupowanie. No i nauczyliśmy się paru nowych rzeczy.
W szkole ferie, więc dzieci pewnie korzystają z resztek śniegu (bo od dziś już niestety odwilż), a nauczyciele? No cóż, trochę też pewnie łapią oddech od codziennych szkolnych zajęć, ale głównie jednak zajmują się sprawdzaniem sprawdzianów (które w sporej ilości zrobili pod koniec semestru), wystawianiem ocen, przygotowywaniem do zebrań z rodzicami, albo, tak jak ja w tej chwili, nadrabiają inne zaległości.
Dziś trochę o tym jak pracuję z podręcznikowymi piosenkami oraz opis dwóch ostatnich w tym semestrze lekcji z drugimi klasami. Rozdział 4 nosi tytuł My money (moje pieniądze), a zatem będzie o kupowaniu i forsie, a konkretnie o rzeczach, które można kupić w Treetops Shop oraz o liczbach od 10 do 100 (dziesiątkami). Czytaj dalej
Rozpisywałam się wczoraj o Treetops Funzone i nie sprawdziłam, że Oxford University Press wreszcie uruchomiło stronę dla uczniów korzystających z kursu Young Treetops. Dobrze, że p. Iza i bela_mi były czujne i zwróciły mi na to uwagę w komentarzach. Dziś zatem mały update.
Oj, w tym roku coś mi się pogoda nie zsynchronizowała z podręcznikiem. Ja tu o nadejściu jesieni, wiejącym wietrze i spadających liściach, a za oknem pogoda lepsza niż w lipcu…
O co chodzi w powtórce? O powtarzanie, utrwalanie, podsumowywanie materiału na kilka sposobów. Nic nowego. Mój dzisiejszy post to raczej garść refleksji w stylu „dziwny jest ten świat” :-).