Gdyby któreś z moich dzieciaków miało dzisiaj problemy z przypomnieniem sobie (bo w końcu dwa tygodnie przerwy to szmat czasu!) „Co tam ostatnio było na angielskim????” to już spieszę z pomocą.
Klasa 1: I’ve got (lots of) toys!
Gdyby któreś z moich dzieciaków miało dzisiaj problemy z przypomnieniem sobie (bo w końcu dwa tygodnie przerwy to szmat czasu!) „Co tam ostatnio było na angielskim????” to już spieszę z pomocą.
czyli lekcja z mottem „Starszakom też się coś od życia należy”. I nauczycielom starszaków również.
Życzenia Happy Valentine’s Day! Dla tych, co obchodzą i co nie obchodzą.
Trzecie klasy zapewne przygotowują się do jutrzejszego sprawdzianu, więc małe przypomnienie tego, czego uczyliśmy się w tym miesiącu.
Bardzo dawno nie pisałam o tym, co na moich lekcjach z pierwszakami. Oczywiście na Facebook’u ukazywały się jakieś pojedyncze zdjęcia, filmiki i prezentacje prac dzieci, ale nie opisywałam czego się uczyliśmy. Dziś więc spojrzenie z loku ptaka na trzy miesiące pracy dzieci. Przy okazji można będzie zobaczyć, o co chodzi w tym spiralnym układzie treści czyli cyklicznym powrocie do pewnych tematów, materiałów i form aktywności.
Powroty do szkoły po dłuższej przerwie bywają bolesne dla obu stron. I uczniowie i nauczyciele trochę się rozleniwiają i/oraz wypadają z rutyny – wczesnego wstawania, uważania na lekcji, notowania, zgłaszania się, itd. Żeby sobie i uczniom trochę ten powrót osłodzić przygotowałam dla nich na dobry początek rozdziału 3 (People) grę w kółko i krzyżyk (Tic-Tac-Toe) na bazie słownictwa z działu wygląd zewnętrzny.
No i znowu odżyły dyskusje: obchodzić czy nie obchodzić Halloween. Pisałam o tym w 2014, 2015 i 2016 roku, więc w tym roku sobie daruję. Wystarczy, że na każdej lekcji w 1 klasach kilka razy powtórzyłam, że święto nie jest nasze i że nie wszystkim się ono podoba. „Dobra, dobra” – zdawały się potakiwać dzieci po czym rozpoczęły licytację kto pójdzie zbierać cukierki po domach, a kto niestety nie. Zawracanie wody kijem, bo w Halloween są co najmniej dwie rzeczy, które dzieci kochają: słodkości i starszydła. U mnie obie te rzeczy w wersji light.
W zeszłym roku, w kontekście rozdziału Fantasy Worlds pisałam trochę o nauczycielskiej „kuchni”, o znajdowaniu pomysłów jak „zagospodarować” ćwiczenia w podręczniku i zeszycie ćwiczeń oraz jak dodać do tego inne, autorskie, zadania. Teraz zatem tylko krótko opiszę jak te pomysły zostały wykorzystane w tym roku. Ale zacznę od tego, od czego trzecie klasy rozpoczęły lekcję dwa tygodnie temu czyli od kartkówki z rozdziału Starter.
Siedzę ja sobie we Władysławowie na wyjazdowej Radzie Pedagogicznej (skądinąd przedni to pomysł na integrację zespołu) i w czasie gdy inni odsypiają wczorajszy belferski dansing z okazji Dnia Nauczyciela, słucham jak deszcz bębni o parapet i nadrabiam zaległości w blogowaniu. Jejku, cóż też ja robiłam z tymi moimi pierwszaczkami ??? Skup się, Sylwia, skup!