Klasa 1: I’ve got (lots of) toys!

Gdyby któreś z moich dzieciaków miało dzisiaj problemy z przypomnieniem sobie (bo w końcu dwa tygodnie przerwy to szmat czasu!)  „Co tam ostatnio było na angielskim????” to już spieszę z pomocą.

Ostatnio uczyliśmy się o zabawkach (rozdział 5, Toys). Na pierwszej lekcji najpierw wskazywaliśmy osiem nowych słówek na obrazkach w podręczniku, potem je powtarzaliśmy na głos, potem wskazywaliśmy je na kartach obrazkowych, by na koniec pokazywać je na mini flashcards. Mini karty obrazkowe wykorzystaliśmy potem do wielu gier: Magic Eye, Bingo i Picture Memory game, najpierw na tablicy, a potem w parach. A na koniec układaliśmy je w rządku zgodnie z kolejnością w jakiej pojawiały się w naszych nowych rytmiczankach i piosenkach.

Oto mała próbka naszych możliwości melorecytatorskich – Toys chant (Explore Treetops 1 str. 42):

Potem można było się trochę powygłupiać: jedna osoba pokazywała na migi czym się bawi, a reszta klasy zgadywała. Pokazywanie towarzyszyło też nam, jak zwykle, przy śpiewaniu. Piosenka Sing la-la-la w wykonaniu klasy 1c.


Żeby było to samo, ale nie tak samo, na kolejną lekcję przyniosłam worek z zabawkami i każdy miał okazję powiedzieć co ma (I’ve got a guitar. I’ve got a doll, itd). Oto kilka z nich:

Toys_bag

ale też użyć tych gadżetów w kolejnej odsłonie piosenki Sing la-la-la. Tym razem na scenicznych deskach staneła klasa 1b:

Tak, tak. Struktury I’ve got (ja mam) też się przed feriami nauczyliśmy. Najpierw pojawiła się ona w komiksie o Holly i Bud’dzie (The bike race),

Bike race

a potem w innych ćwiczeniach na stronach 44-45 w podręczniku. A skoro o I’ve got mowa, to tak jak i w zeszłych latach na lekcji pojawiła się gra w łowienie rybek (fishing). Trochę „podrasowałam” moją zeszłoroczną grę. [Nowe arkusze do zrobienia rybek pobierzesz TU–>Fishing_Toys_pdf . Arkusz 1 drukujemy dwa razy, a potem na odwrocie Arkusz 2 i 3 (zabawki). Za clipart’y rybek dziękuję moziru.com (TU)]. Drukarka, laminator i nożyczki poszły w ruch, trochę tego było, ale wysiłek się opłacił, bo przynajmniej każdy z moich „wędkarzy” miał okazję popisać się łupem: I’ve got a doll. I’ve got a skateboard. itd. Ja oczywiście mogłam zadawać mnóstwo pytań w stylu „What have you got? oraz „Have you got (a bike)?

Do podręcznikowego zestawu 8 zabawek dołożyłam w tej grze piłkę (a ball), bo pojawia ona się w ćwiczeniach na kolejnej lekcji. Piłka w wielu odmianach (a football, a rugby ball, a basketball, a baseball) trafiła też do „zestawu workowego”, który wykorzystuję oprócz kart obrazkowych przy rozgrzewce na początku każdej lekcji.

Tak właściwie to nie musiałabym za wiele przynosić na lekcję, bo wystarczyłoby się przejść po klasie i pozaglądać moim uczniom na ławki i do plecaków. Pluszaków, samochodzików i innych zabawek w bród. Siedzą na tych ławkach i strasznie rozrabiają 😉

Fooling about

Toys pictures_words

W rozdziale 5 już od lekcji nr 1 pojawia się wersja pisana nowo poznanych słów. Czytamy je jednak nie metodą foniczną (po literze), ale globalnie. Bawimy się w szybkie czytanie kart wyrazowych (One, two, three, read with me), dopasowywanie obrazka do podpisu, oraz na tablicy interaktywnej w Picture-Word Memory. Ale ponieważ patrzenie jak dwoje kolegów gra przy tablicy, podczas gdy my siedzimy w ławkach szybko staje się nudne, to do zrobionych na pierwszej lekcji kart obrazkowych dorabiamy drugi komplet (tym razem kart wyrazowych) i już możemy wszyscy grać. Najlepiej nie sami ze sobą, ale z kolegą/koleżanką siedzącą obok!

 

(Tak na marginesie, ciekawe też ilu z moich uczniów pamiętało o naszym małym zadaniu domowym: „W ostatnią niedzielę ferii zagrać dwa razy z mamą/tatą w Toys Memory?” Oczywiście żadnych kar za nieodrobienie zadania jutro nie przewiduję, bo chodzi tylko o to, by mentalnie wyrócić z ferii. Dla tych, którzy kart nie mają, bo np. nie zabrali zeszytu ze szkoły, to można je poobrać TU–>ExTr1_Unit5_Toys_Memory game A kto nie ma drukarki, to można je po prostu napisać/narysować na pociętych kartkach papieru.)

A jak już dobrze się opatrzyliśmy z wersją drukowaną i pisaną nowych słówek, to bez większego problemu udało nam się zrobić zadanie w zeszycie ćwiczeń, a potem trochę ambitniejsze w zeszycie: Draw you and your favourite toy.

To nasze pierwsze pisarskie kroki, więc zadanie wcale nie jest takie banalnie proste. Kształt liter, łączenia, liniatura, dziwne znaki („przecinek u góry”), no a przede wszystkim fakt, że wiele wyrazów pisze się inaczej niż mówi.

Ive got

Jak widać na zdjęciu, nawet najlepszym zdarza się zrobić błąd. Rodzicom, którzy czasami z nami robią powtórki zresztą też:

Parents help

Dlatego jeśli czytanie i pisanie to przede wszystkim poprzedzone jakimiś fajnymi grami (słyszę-widzę). Po drugie nawet najbardziej „papierowe” zadanie warto zamienić w zadanie konkretno-obrazkowe. Mam skrzynkę na zabawki (a toy box), ale jest ona za mała by pomieścić wszystkie zabawki. Co tam włożę? Co najbardziej lubię? My lego bike, my teddy bear and a ball. A teraz to co widzę narysuję i opiszę (zad. 1, str. 43 w zeszycie ćwiczeń).

Wtedy dzieci w ogóle nie protestują, że muszą robić jakieś ćwiczenia. Rysują, podśpiewują nasze rozdziałowe piosenki, a na koniec popisują się tym co stworzyły, przy okazji produkując całkiem zgrabne zdanka po angielsku:
„I’ve got a doll, a skateboard and a teddy.”
„What colour is your toy box?”
„Red.”

Whats in your toy box.jpg

A na koniec trzecie pytanie, które od rana mnie nurtuje: Komu bardziej nie chce się wracać po feriach do szkoły: dzieciakom czy … nauczycielom😱?

 

Jedna uwaga do wpisu “Klasa 1: I’ve got (lots of) toys!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s