DIY Dumpling paradise

czyli lekcja z mottem „Starszakom też się coś od życia należy”. I nauczycielom starszaków również.

zpt.jpg

Kiedy wraz z nowym semestrem zmieniono mi sale, w których uczę moją 7 klasę i w jednej z nich zobaczyłam trzy kuchenki to (słowo daję!) wiedziałam, że kiedyś się do nich dobiorę. Przypomniały mi się radosne chwile spędzone na tzw. lekcjach ZPT. Dla tych co mają mniej niż 40-tkę na karku wyjaśnienie, że tak nazywano w XX wieku „zajęcia praktyczno-techniczne”, na których dzieci z podstawówki szyły, gotowały i robiły drewniane karmniki dla ptaków. Nie wiem co w tej sali – z kuchenkami, stołami z imadłami oraz, jak przystało na XXI wiek, pełnym zestawem multimediów – porabiają uczniowie obecnej zreformowanej 8-klasowej podstawówki, ale moja 7 klasa ma w niej  akurat angielski.

 

deforma.jpg

I tak sobie co piątek na nich patrzę, jak po 32 godzinach różnorakich zajęć szkolnych próbują przetrwać te dwie ostatnie lekcje ze mną. Siedzę i patrzę i strasznie mi ich żal. Bo rozmiar i tempo, w jakim przyszło nam pracować (bo trzy klasy gimnazjum reforma skondensowała do dwóch lat) jest po prostu zabójcze. Kiedyś usiłowałam skończyć jakieś ćwiczenie (żeby nic nie zadawać do domu), a połowa klasy ledwo powłóczyła szarymi komórkami, druga leżała na ławkach, a ja czułam się jak pastuch co to kijkiem ich szturcha i zachęca „no jeszcze trochę, no jeszcze kawałeczek…”.  Gdzie tu miejsce na radość uczenia się czegoś nowego, na fun?

 

— Psze pani, możemy obejrzeć jakiś film? – żebrzą przed feriami.
—  Oczywiście, ale muszę taką lekcję przygotować – odpowiadam i widzę jak im się miny wydłużają, bo nie o taką lekcję im raczej chodzi. Przecież wiem, o co proszą. Proszą o nicnierobienie, bo to ostatni piątek przed feriami, przed angielskim będzie w szkole festyn dobroczynny i naprawdę nie chce im się nic (po)ważnego robić. Ja przecież też chodziłam do szkoły i doskonale pamiętam jak to w starszych klasach bywało. Ja i moi koledzy i koleżanki z klasy też pod koniec każdego semestru siedzieliśmy i oglądaliśmy przez 45-minut film w oryginale. Nasz poziom językowy był taki, że niewiele z niego rozumieliśmy. Ot, siedzieliśmy i bezmyślnie patrzyliśmy na migoczące obrazki. Ale to było wieki przed „efektami kształcenia”, „nacobezu” i egzaminem ósmoklasisty.

Jak to zatem zrobić, by „wilk był syty i owca cała”? By coś się jednak na tej lekcji nauczyć, ale na trochę większym luzie?

Book.jpg

W ostatni piątek po prostu wykorzystałam ogólny zarys lekcji z podręcznika, z którym pracujemy (English Class B1, wyd. Pearson). Tam na zakończenie rozdziału o jedzeniu i piciu są dwie lekcje kulturowe: jedna o tym co jedzą w UK, a druga o tym co jemy w Polsce. Zamiast jednak analizować zdjęcia i wyławiać nowe słówka, albo czytać ulotkę o Polish Cooking School zachęcającą, by przyjść na kurs gotowania pierogów, to zakasaliśmy rękawki i takie warsztaty kulinarne, po angielsku, zrobiliśmy sobie na lekcji. Ja sobie pogadałam, oni sobie posłuchali, musieli zrozumieć i zareagować – przesiać, wymieszać, rozwałkować, wyciąć, poszatkować, itd.

dumpling1dumpling2dumpling3dumpling4A w czasie, kiedy ciasto odpoczywało moja 7d z trochę mniejszym bólem napisała sprawdzian. No bo powiedzcie: jaki jest sens pisać go po feriach, trzy tygodnie po powtórce materiału??? Poza tym, co udowodniono naukowo, zapach smażonej cebulki wzmaga przewodnictwo impulsów nerwowyc, a co za  tym idzie odzyskiwanie informacji (np. słówek) z pamięci długotrwałej (long-term memory information retrieval) jest szybsze i efektywniejsze. Just joking😜 ale brzmi nieźle, prawda?

dumpling5

dumpling7

A kogo na lekcji nie było, to niech żałuje, bo pierogi wyszły godne finału Master Chef’a. Yum!dumpling8Dumpling9

PS. A dla nadzoru pedagogicznego umieszczam listę słów, które (roz)wałkowaliśmy na lekcji. 😉

Dumpling10

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s