„Fun Facts About Poland” czyli lekcja z bocianem w tle

„Lekcja z bocianem” powstała z desperacji. Jak bowiem inaczej nazwać moje gorączkowe poniedziałkowe poszukiwania pomysłu na wtorkowe lekcje w 1a i 2b? Gorączkowo myślałam o tym, co by tu zrobić z dzieciakami fajnego po trzech tygodniach niewidzenia się (bo rekolekcje, egzaminy gimnazjalne, egzamin ósmoklasisty, ferie wielkanocne, na które nałożył się strajk nauczycieli). Wiadomo, że po dłuższej przerwie trudno się wraca do pracy i uczniom i nauczycielom. Druga zagwostka to jak taką „oderwaną” lekcję powiązać zgrabnie z tym co nadchodzi, czyli kolejnymi dniami wolnymi – 1, 2 i 3 maja? Trzecia desperacka myśl to „jak to zrobić, by się przy tym zbytnio nie narobić?”, ponieważ nie miałam ani czasu ani ochoty na żmudne przygotowania. Moje lenistwo było częściowo uzasadnione faktem, że lekcję tę zrealizuję tylko z dwiema klasami i to nielicznymi, bo część dzieciaków (i ich rodziców) już wyjechała na przyspieszoną majówkę, pozostali zaś myślą tylko o niej, a nie o nauce.

O ile bardzo lubię wymyślać i realizować z moimi maluszkami wszelakie lekcje okolicznościowe i (inter)kulturowe (Halloween, ThanksgivingChristmas, Easter, Mother’s Day, etc.), o tyle mam spory problem z dniami związanymi ze stricte polskimi świętami narodowymi.  Trudno jest sprawdzić/uzupełnić/przekazać wiedzę na temat ważnych wydarzeń z historii Polski (np. Konstytucji 3 maja), tak by nie nudzić (= nie robić wykładu „na temat” i „ku czci”), tak by było to zrozumiałe dla dzieci w warstwie treściowej i językowej (A co to konstytucja i czym różni się od ustawy? A ile to 200 lat? A kto to król, a kto prezydent?); unikać moralizowania, oraz by … nadal to była lekcja angielskiego, bo główny problem z takimi lekcjami jest taki, że nader często lekcja angielskiego przeradza się w sesję Q&A. Czasami z nader komicznym rezultatem:

Ja: Dlaczego jutro czyli 1 maja nie idziemy szkoły? Jakie święto obchodzimy?
Uczeń: Dzień Grilla?
Ja:  🤣

Tyle słowem wstępu i wyjaśnienia.

factsPPTLekcja opiera się o krótką sesję z użyciem prezentacji PPT „Fun Facts about Poland for Kids” (do pobrania TU–> Fun Facts about Poland, a jeśli nie macie PowerPoint’a na szkolnych laptopach to w wersji pdf TU –>Fun Facts about Poland). W czasie pokazywania każdego slajdu mamy ekspozycję na kluczowe słownictwo (biernie), np. a map, the capital. Zadaję pytania (przykładowe w notatkach do slajdów), próbujemy coś tam policzyć (How many neighbours does Poland have?), proszę, by ochotnik coś wskazał (Lenka, can you find Bydgoszcz on the map?). Ma być aktywnie oraz ile się da (i obrazki pomogą) w języku obcym – taki miks angielsko-polski, ze wskazaniem na angielski.

Wydrukowane w pomniejszonej wersji slajdy trafią pod koniec lekcji na plakat.

factboard

souvenirs.jpgW drugiej części lekcji zastanawiamy się wspólnie z dzieciakami co mogłoby być symbolem naszego kraju, podobnym do Big Bena (London/UK) czy Wieży Eiffla (Paryż/Francja). Pokazuję dzieciom zdobycze mojego syna ze sklepów z pamiątkami. Jednym z nich jest ołówek z bocianem i to zazwyczaj on budzi najwięcej zainteresowania. Stąd też pomysł na Paper Stork Craft. Makieta (template) i instrukcja jak wykonać na krokotak.com. Krokotak ma też inny fajny pomysł na papierowego bociana, zobacz TU.

stork1a

Praca jest tania (jedna kartka A4) i nie jest czasochłonna, bo bociana szybko się koloruje i wycina. Trzeba tylko kilka razy powtórzyć i pokazać (na zdjęciu wyświetlanym na tablicy IWB oraz na pracy, którą równolegle, razem z dziećmi wykonuję), że wycinamy along the solid line (bo zazwyczaj wycinamy wzdłuż przerywanej) oraz by zacząć od dzioba i skończyć tam gdzie kończy się linia, a nie docinać do końca kartki, bo wtedy korpus odpada. (Przygotujcie dodatkowe kopie makiety, bo się przydadzą). Drugi większy problem jest, jak zwykle, ze zginaniem po przekątnej, oraz największy, na sam koniec, by bocianie skrzydła odpowiednio „przewinąć” przez ogon („Fold as shown and slide the tail into the slits.„). Pokazywanie nie na wiele się zdaje. Przygotujcie się na „Pani mi pomoże?” razy 25.

stork1

Ale efekt, jak sądzę, wart jest zachodu. Tylko bociany wykonane przeze mnie zostały w szkole (przypięte do plakatu); reszta pofrunęła z dzieciakami w świat.

stork3stork2

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s