W minionym tygodniu w klasach 2 uczyliśmy się wraz z Simon’em o zasadach bezpiecznej jazdy na rowerze, a potem wraz z mieszkańcami Treetops Town udaliśmy się na zimowy jarmark.
Klasy 2: Bike safety & Winter
W minionym tygodniu w klasach 2 uczyliśmy się wraz z Simon’em o zasadach bezpiecznej jazdy na rowerze, a potem wraz z mieszkańcami Treetops Town udaliśmy się na zimowy jarmark.
Na drugiej lekcji w mijającym tygodniu mieliśmy lekcję poświęconą zagadnieniom kulturowym – świętom. Nie, nie zaczynamy jeszcze obchodów Bożego Narodzenia. Lekcja w podręczniku (str. 21) dotyczy miedzynarodowego zlotu balonów w Bristolu, więc to raczej poznawanie specjalnych dni i wydarzeń niż klasycznych świąt „ku czci” i „z okazji”. Problem z tematem lekcji bierze się stąd, że angielskie festival to nie tylko festiwal (seria koncertów, pokazów, etc.), ale także „a day or period of celebration, typically for religious reasons” czyli święto właśnie.
Mr Maker is coming to town! (Nadjeżdża pan Robótka), a wraz z nim Shapes (Kształty). Tak zaczęłam lekcje w pierwszych klasach w tym tygodniu. Czytaj dalej
W tym tygodniu rozstaliśmy się z rozdziałem 2 i cyframi. Powtórzyliśmy materiał na rożne sposoby i przygotowaliśmy się do testu.
Po szaleństwach Halloween, w tym tygodniu powtarzaliśmy i utrwalaliśmy materiał z rozdziału 2.
Ubawiłam się setnie na wczorajszych i przedwczorajszych halloweenowych lekcjach. Było i śmiesznie i trochę strasznie, a dzięki ufundowanym przez Rodziców cukierkom bardzo, bardzo słodko. Pozostaje jednak kilka „ale”, ale o nich za chwilę…
W tym tygodniu skakaliśmy jak żabki po kamykach, śpiewaliśmy The five frog hop, graliśmy w żabkowe domino, opowiadaliśmy historyjkę Stepping stones, a na sam koniec do tego całego żabkowego tygodnia dołożyliśmy pięć kolorów – to taki zwiastun tego, co będzie się działo w przyszłym tygodniu.
Ostatnio poznaliśmy liczby od 11 do 20, czas zatem na ich utrwalenie. W tym tygodniu graliśmy na różne sposoby w Bingo, liczyliśmy różne rzeczy w klasie i zapisywaliśmy wyniki (cyfami i słownie), śpiewaliśmy o fajnych dzieciakach (Cool kids) mieszkających na tej samej ulicy pod różnymi numerami, bawiliśmy się w cyferkowych detektywów, no i crème de la crème: liczyliśmy Minionki.
Brawo, brawo pierwszaczki! Puchnę z dumy, bo tak świetnie poradziliście sobie ze swoim pierwszym testem z języka angielskiego. Ocena nieważna (=same bardziej lub odrobinkę mniej uśmiechnięte buziaki 😀😊). Najważniejsze jest to, czego nauczyliśmy się po drodze.