Klasa 1: I like crisps (& to play)

W tym tygodniu poniedziałek i wtorek były wolne. W środę angielski w 1a późnym popołudniem. Ledwo 1d zaczęła lekcję, a już połowa klasy musiała iść na (spóźniony) obiad. I jak tu cokolwiek planować??? A wszystko po to, by gimnazjaliści mogli w spokoju napisać egzaminy. Dziś więc „angielski po godzinach” (after hours) czyli o tym co się dzieje jak uda nam sie trochę wcześniej skończyć oficjalną część lekcji i zostanie nam parę minut „na zabawę”. Trochę mnie śmieszy to błagalne pytanie „Psze pani, a kiedy będziemy mogli się pobawić???” Bo my nauczyciele uważamy, że my ciągle się na lekcji bawimy. No bo czym, jak nie zabawą, są te wszystkie piosenki z pokazywaniem, teatrzyki, gry wszelakie??? Cóż ewidentnie dla dzieci to „bardzo ciężka praca” i ciągle chcą się pobawić. Tak naprawdę, a nie lekcyjnie 😉.

Czytaj dalej

Klasa 2: Do not disturb!

Znowu krótki tydzień, tym razem ze względu na egzaminy gimnazjalne. No i odwieczne pytanie, co zaplanować na tę jedną, jedyną w tym tygodniu lekcję, która wiadomo, może być potencjalnie bardzo trudna. Czemu? Powrót do szkoły po dwóch dniach wolnego – wiadomy problem: wakacje wybijają z rytmu (=rozleniwiają) nie tylko nauczycieli😉. IInny niż zazwyczaj plan lekcji, a co za tym idzie kilkoro dzieci „nie spakuje angielskiego”. Zajęcia w innej niż zazwyczaj sali (dla starszaków) – „ojej, ile tu ciekawych rzeczy”. Co zatem zaplanować na te lekcję, żeby miny zgrabnie ominąć, czegoś się nauczyć i … nie zwariować? A zatem: film, a potem coś, by zająć rączki.

Czytaj dalej

Klasa 2: Rita’s bedroom

We wtorek odpoczywaliśmy po świętach, więc w tym tygodniu miałam z drugimi klasami tylko jedną lekcję. Ponieważ dzieciaki zazwyczaj wracają do szkolnej rzeczywistości z wielkim trudem zaplanowałam dla nich niewiele zadań i to w dodatku nadzwyczaj spokojnych. Czytaj dalej

Klasa 1: I’ve got a skateboard

Krótki ten poświąteczny tydzień, więc i wpis będzie krótki. Dzieci, jak to zawsze po przerwie, na początku bardzo niechętnie wchodziły w „szkolny kierat”, ale zrobiłam wszystko co w mojej mocy, by im trochę w tej biedzie ulżyć i na lekcji (jak zwykle) pojawiło się dużo gier i zabaw.

Czytaj dalej

Klasa 2: Spring & My bedroom

Tak jak i u pierwszaków, tak i do drugich klas zawitała wiosna. Do wiosennnego słownictwa z zeszłego roku (flowers, a bird, a nest, a rabbit, a caterpillar, a butterfly, an umbrella) dołożyliśmy dwa nowe: a snail (ślimak) i grass (trawa). Ale głównie to na wiosennej lekcji zajmowaliśmy się a big spring clean (wielkim wiosennym sprzątaniem). Przyda się bardzo, bo już na kolejnej lekcji temat My bedroom, no a gdzie jak nie w swoim pokoju, można zrobić największy bałagan?

Czytaj dalej