W grudniu ciągle chodzi za mną piosenka „Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech”. Tyle się w szkole dzieje, że naprawdę trudno tego oddechu nie stracić – przedstawienia, Mikołajki, Kiermasz Święteczny, bożonarodzeniowe lekcje. Ciągle w biegu.
A co tam u nas w drugich klasach? Do jedzeniowych słówek, dołożyliśmy w zeszłym tygodniu trochę gramatyki – pytania o to czy się coś lubi (Do you like fish?) i odpowiadanie krótko „Tak./ Nie.” (Yes, I do. No, I don’t.) oraz całym zdaniem (I like spaghetti. I don’t like salad.).
Otworzyłam sobie dziś rano komputer, a tam miła wiadomość od WordPress’a z gratulacjami z okazji dwusetnego wpisu. To, że ja tyle ich napisałam, to wiem, ale czy jest ktoś kto je wszystkie przeczytał???