Nowy rok szkolny z wieloma nowymi procedurami, nowy podręcznik i cztery nowe pierwsze klasy. Sporo tego… W zeszłym tygodniu poznawaliśmy się, a w przyszłym poznamy bohaterów naszego kursu.
Czytaj dalejKlasa 1: Poznajmy się
Nowy rok szkolny z wieloma nowymi procedurami, nowy podręcznik i cztery nowe pierwsze klasy. Sporo tego… W zeszłym tygodniu poznawaliśmy się, a w przyszłym poznamy bohaterów naszego kursu.
Czytaj dalej
Casual English Friday czyli zupełnie nieobowiązkowa piątkowa lekcja angielskiego. Dziś z rękodziełem w temacie. Robimy z theResourcefulMama bardzo ładny wieniec wielkanocny, a jednocześnie uczymy się od Bud’a i Holly, że każdy techniczny problem („ja nie mam”, „ja nie potrafię”, „ja nie wiem”) jakoś da się kreatywnie rozwiązać.
Zakończenie roku szkolnego za trzy dni czyli w środę, ale ze względu na układ lekcji w planie już w piątek żegnałam się z dwoma moimi drugimi klasami.
Dzieci już od dawna na wakacjach, ale angielskiwszkoleiwdomu.com nadal notuje spory ruch, więc ktoś tutaj albo 1) tęskni za dzieciakami, przegląda stare zdjęcia i wspomina, albo 2) aktywnie odpoczywa porządkując biurka (prawdziwe i wirtualne) i już szuka pomysłów na kolejny rok szkolny. Dla jednych i drugich post będący efektem moich porządków w telefonie – zdjęcia i krótki opis czerwcowych lekcji z moimi trzecioklasistami. Better late than never. 😉
Bardzo lubię te ostatnie podsumowujące lekcje, bo wtedy czarno na białym widać długą drogę jaką przebywają dzieci od września do czerwca. No i fakt, że coś tam jednak się nauczyły… Czytaj dalej
W zeszłym roku, w kontekście rozdziału Fantasy Worlds pisałam trochę o nauczycielskiej „kuchni”, o znajdowaniu pomysłów jak „zagospodarować” ćwiczenia w podręczniku i zeszycie ćwiczeń oraz jak dodać do tego inne, autorskie, zadania. Teraz zatem tylko krótko opiszę jak te pomysły zostały wykorzystane w tym roku. Ale zacznę od tego, od czego trzecie klasy rozpoczęły lekcję dwa tygodnie temu czyli od kartkówki z rozdziału Starter.
Nie ukrywam: lubię wstęp do trzeciej części Young Treetops, bo dzieci bardzo fajnie reagują na „ludzkich” bohaterów naszego kursu; szeroko komentują jak wyglądają, jakie mają imiona, skąd pochodzą, jaki ten kraj ma flagę. Przy okazji dyskusji na temat kraju pochodzenia i kraju zamieszkania, w każdej klasie pojawi się też jakaś ciekawa opowieść o członku rodziny, który obecnie „mieszka w Anglia” (sic!) 😉.
Pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego to mnóstwo spraw organizacyjnych, maraton zebrań (swoją drogą, miło mi było Państwa poznać!), kolejna Rada Pedagogiczna i pieć szkoleń na temat reformy, wdrażania Nowej Podstawy Programowej, egzaminu po 8-klasie itp. Uff! Na tym tle lekcje z dzieciakami to sama przyjemność.
No i dostało mi się wczoraj od Facebooka. Dostałam przypominajkę, że 513 zalajkowanych użytkowników Angielski w szkole i w domu czeka na nowy wpis. I to kategoryczne „Napisz post.” Okey, okey. Już piszę. Czytaj dalej