Klasa 1: Poznajmy się

Nowy rok szkolny z wieloma nowymi procedurami, nowy podręcznik i cztery nowe pierwsze klasy. Sporo tego… W zeszłym tygodniu poznawaliśmy się, a w przyszłym poznamy bohaterów naszego kursu.

Hello, I’m Sylwia. What’s your name? Od tego zawsze zaczynamy, bo musimy się poznać, a przy okazji sprawdzić, co tam zostało w główkach po nauce angielskiego w przedszkolu. Uff. Mogę odetchnąć. Pytanie „What’s your name?” zdają się rozumieć wszyscy. Przedstawić się także, a niektórzy nawet pełnym zdaniem (I’m (Nicole) / albo nawet My name’s (Mikołaj)). Super. Trochę gorzej u niektórych z uwagą albo z czekaniem na swoją kolej (kiedy nadleci piłka). No, ale to nic nowego.

Uławkowienie siedmiolatkom nie służy; dzieci znacznie lepiej reagują na zabawy na dywanie. Kto chce zakłada maskę (bo siedzimy blisko siebie), nie ma problemu z myciem/ dezynfekcją rączek. Jest więc nadzieja, że te stosy pomocy dydaktycznych, które przygotowałam w poprzednich latach można będzie wykorzystywać także w tym corona-roku.

Trochę gorzej jest z przygotowaniem rączki do pracy. Jak dzieci rysowały swoje mini portrety to ja sobie zerkałam jak trzymają przybory, czy zauważają gdzie jest góra, a gdzie dół karty pracy, czy potrafią wykorzystać przestrzeń ramki, podpisać swoja pracę, no i przede wszystkim jak szybko rączka się męczy. Zawsze z tym wszystkim bywa różnie, ale w tym roku jest chyba jednak ciut gorzej. Efekt zdalnej nauki?

Wniosek: w nadchodzącym tygodniu zanim napiszemy po śladzie imiona bohaterów naszego kursu (zadanie 1 na str 2 w naszym zeszycie ćwiczeń), trochę jednak nad tą rączką popracujemy – popiszemy w powietrzu, na plecach kolegi/koleżanki, palcem/pisakiem suchościeralnym na zalaminowanymi kartach. To samo z pisaniem cyferek na kolejnej lekcji.

Karty w formacie 4 na 1 stronie do pobrania TU:

W przyszłym tygodniu poznamy bliżej Jack’a i Lucy oraz ich wujka Alex’a, zrobimy Finger puppets oraz po obejrzeniu historyjki Surprise! pokolorujemy oczywiście Megabyte’a. Zapowiada się więc pracowity tydzień dla małych rączek.

Trochę opornie szło moim pierwszaczkom uczenie się piosenki przewodniej do kursu Shine on!, bo w kursowym wideo z piosenką strasznie dużo nie dzieje i dzieci oglądają to jak film, nie śpiewają. Zrobiłam więc bardziej statyczne wideo, gdzie na slajdach zilustrowałam zdjęciami kluczowe słówka. Wideo przetestowałam na klasie 1b i już za drugim powtórzeniem i gesty i część tekstu weszła do główek. Może więc less is more?

S.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s