Zgodnie z obietnicą zaczęliśmy dzisiejszą lekcję od sprawdzianu z materiału z rozdziałów 5-6. Najpierw jednak zrobiliśmy 5-minutową rozgrzewkę. Czytaj dalej
Scrapbook Page 6 czyli Jak wygląda Nessie?
Zgodnie z obietnicą zaczęliśmy dzisiejszą lekcję od sprawdzianu z materiału z rozdziałów 5-6. Najpierw jednak zrobiliśmy 5-minutową rozgrzewkę. Czytaj dalej
… czyli powtórzmy rozdziały 5-6. Oprócz zwierząt, części ciała i cyfr od 1-10, jeszcze przypomnieliśmy sobie dzisiaj rzeczy znajdujące się w klasie. Liczyliśmy krzesła (How many chairs?), ławki, książki, i tak dalej.
Dziś w ramach powtórki śpiewaliśmy cały repertuar z roz. 6, wyklejaliśmy różne części ciała Bud’a (a w związku z tym, że, jak już pisałam, całe to naklejanie naklejek to „psu na budę” ćwiczenie językowe, jeszcze numerowaliśmy te części ciała, żeby jakoś ten materiał wykorzystać do powtórki słownictwa i wreszcie zapamiętać co to feet, a co to arms. No, ale clou dzisiejszej lekcji to zrobieni Fortune teller albo jak kto woli, Cootie Catcher czyli naszego swojskiego Piekła-nieba. Czytaj dalej
Dziś nareszcie udało mi się językowo zmęczyć te moje dzieciaki 😉 Pół lekcji na dywanie: pokaż cyfrę na palcach, The number song, gra Hot seat, gra A quick look, zgadywanka Who am I? i mieli naprawdę dosyć gadania. Z ulgą siadali w ławkach, by zająć się pisaniem. Ech, nie ma lekko w pierwszej klasie…
Dziś nadrabiam zaległości spowodowane majówkowym weekendem. Co tam robiliśmy w czwartek? Niech no pomyślę… Aha! Liczenie od 6 do 10. Do pięciu nauczyliśmy się liczyć wcześniej, a na tej lekcji dołożyliśmy kolejne pięć cyferek. Dzieci przystąpiły do zadań na wielkim luzie, bo niemal wszystkie potrafią wyrecytować wszystkie cyfry od one do ten (a nawet dalej) w tempie iście piorunującym. Ale już po chwili zaczęły się „schody”, bo oprócz wymieniania cyferek według kolejności, trzeba było cyferkę dodać do innej, albo (co gorsza!) napisać słownie. Czytaj dalej
Oj, bardzo dzisiaj było potwornie i potworzaście. Dzieci opisywały całą masę potworów (How many eyes/ hands/ legs … has the monster got?), słuchały jak trzy potwory (Woody, Trunk i Root) się przedstawiają, a potem rysowały i opisywały wymyślonego przez siebie potwora. Czytaj dalej
„Słonko świeci, cieszą się dzieci”, a najbardziej się cieszyły, bo dziś lekcje skrócone i zanim zdążyły się zmęczyć, to już było po wszystkim. No i po dwóch dniach wolnych, moi uczniowie przyszli dziś jakby radośniejsi i wypoczęci oraz z jakby większą ochotą do nauki. Czytaj dalej
Serdecznie dziękuję tym z Państwa, z którymi dzisiaj się spotkałam. Jak zwykle było mi bardzo miło porozmawiać i czegoś więcej się dowiedzieć o Waszych dzieciach. To bardzo ważne, by móc zobaczyć dziecko nie tylko z perspektywy szkolnej, ale i domowej.
A co dzisiaj na lekcji? Rozpoczęliśmy nowy rozdział pt. Moje ciało (My body) i poznaliśmy nowe słówka: body (ciało), head (głowa), arms (ramiona), hands (dłonie, ręce), legs (nogi) i feet (stopy). Czytaj dalej
Naszym zwyczajem po zeszłotygodniowej solidnej powtórce nadszedł czas na podsumowanie i sprawdzenie wiadomości. Dzieci już znają formę testu, więc wystarczyło tylko powtórzyć przy pomocy obrazków zasady: Don’t talk (nie rozmawiaj), Listen carefully (słuchaj uważnie), Don’t cheat, it can be wrong (nie ściągaj), If you have any questions, raise your hand (jeśli chcesz o coś zapytaj, podnieś rękę). I już, startujemy! Ćwiczenie 1 na rozumienie ze słuchu, ćwiczenie 2 na rozumienie tekstu pisanego (zdanie I’ve got a (cat) – obrazek dziecka z jakimś zwierzątkiem – odpowiedź Yes/no), no i trzecie na uzupełnianie zdań. Po pięciu minutach było po sprawdzianie.