Dzisiaj na specjalną prośbę kilku osób zamieszczam szablony gier, z których korzystałam w tym i zeszłym tygodniu ucząc moje pierwszaki słownictwa z rozdziału Toys. Enjoy!
Klasa 1: Let’s play!
Dzisiaj na specjalną prośbę kilku osób zamieszczam szablony gier, z których korzystałam w tym i zeszłym tygodniu ucząc moje pierwszaki słownictwa z rozdziału Toys. Enjoy!
Dzień Zakochanych jak zwykle starałam się przeformatować na BFD, Best Friend’s Day. Jak zwykle niektórzy strzelili focha na wieść, że imiona adresatówkartek będą losowane, ale … I couldn’t care less. Pomysł na lekcję był taki, że KAŻDY, a nie tylko (śliczni, mili, popularni …) ma w tym dniu zrobić i dostać walentynkę. Poniżej krótka fotorelacja. Czytaj dalej
Na „normalnym” angielskim liczymy dziesiątkami do 100 (one hundred), a na kółku czytelniczym wraz z Pipkinem i książką How Bug is a million? (Anna Milbourne & Serena Riglietti) poszukiwaliśmy dziś odpowiedzi na pytanie „jak duży jest milion?”
The 1st of January marks in our minds a new beginning: new things to happen, new people to meet, new adventures to enjoy, new memories to create. Here’s wishing you the happiest New Year ever!
Mam nadzieję, że polski Mikołaj, Gwiazdor, aniołek (czy kto tam akurat w Waszym domu roznosi prezenty) byli wczoraj dla Was łaskawi. A dziś rano, on Christmas Day, on Christmas Day, angielski Santa/Father Christmas coś tam dorzucił przez komin, no bo, serio!, tak grzeczni językowo jak my to chyba nikt w całym wszechświecie nie był. A w grudniu to już bardzo, bardzo się staraliśmy.
29 listopada w godz. 17.00-19.00 odbędą się w naszej szkole drzwi otwarte. Chętnych do spotkania ze mną zapraszam do sali 110.
S.W.
Tegoroczne święto Dziękczynienia świętowałam z członkami mojego kółka czytelniczego Reading is FUNdamental, Maisy i jej przyjaciółmi oraz stadkiem wesołych indyków – wesołych, bo nikt ich w tym roku nie zje. 🙂
… po torach ospale…” Ten fragment Lokomotywy tłukł mi się cały zeszły tydzień po głowie. Zazwyczaj w pierwszym tygodniu myśli mi zaprzatały problemy typu „Jak skutecznie zapamiętać 75 imion nowych uczniów?” W tym roku początek roku szkolnego upłynął mi po hasłem „RODO”. Rodo-smrodo chciałoby się rzec. Od czytania MEN-broszur, artykułów i dementi do nich, wywiadów z ekspertami wypowiadającymi się na temat ochrony i przetwarzania danych osobowych w oświacie, co rzekomo można, trzeba, a czego nie, głowa pęka. Wińcie zatem RODO za fakt, że w tym roku mój blog rozkręca się strasznie ospale.