Po szaleństwach poprzedniego, ten tydzień upłynął nader spokojnie. Ośmioro dzieci w przetrzebionej chorobami 1a przypomniało mi luksus uczenia w szkole językowej. 1d jednak nie pojechała do kina, więc lekcje powróciły na znane dzieciom, bezpieczne tory. Założyliśmy więc kolorowe czapki i z pieśnią na ustach powtarzaliśmy liczby i kolory.
Klasa 1: What colour is your hat?
Uaktualniłam dzisiaj podstronę „
W szkole ferie, więc dzieci pewnie korzystają z resztek śniegu (bo od dziś już niestety odwilż), a nauczyciele? No cóż, trochę też pewnie łapią oddech od codziennych szkolnych zajęć, ale głównie jednak zajmują się sprawdzaniem sprawdzianów (które w sporej ilości zrobili pod koniec semestru), wystawianiem ocen, przygotowywaniem do zebrań z rodzicami, albo, tak jak ja w tej chwili, nadrabiają inne zaległości.