
Dzisiaj zaczęliśmy powtórkę materiału z rozdziału 2: kolory i liczby 1-5. Policzyliśmy pękające balony (piosenka The Baloon Song), słuchaliśmy jak pani na nagraniu mówiła na jaki kolor, którą cyferkę mamy pokolorować (podręcznik str. 18, ćw. 1), a jak nabraliśmy wprawy to przyklejaliśmy naklejki w określonych kolorach na cyferki na grzybku (str. 19, ćw. 1). Klasyczne ćwiczenia „posłuchaj i zrób” (listen&do). Próbujemy choć na chwilę powstrzymać się od gadania, wiercenia i robienia innych rzeczy, po to by się skupić na jednym zadaniu i dobrze je wykonać (tak, tak, kolejny sprawdzian na horyzoncie). Powoli też przestawiamy się z indywidualnego podchodzenia z książką („Proszę Pani, dobrze?”) na rzecz samooceny wykonywanego zadania poprzez porównanie własnego obrazka z tym, który zrobił kolega/koleżanka obok oraz porównywania go z obrazkiem wyświetlanym na ekranie. A ten ku zdziwieniu dzieci „koloruje się sam” zgodnie z moimi „rozkazami”. Animacja niezmiennie dzieci cieszy („Ojej, jak Pani to zrobiła?”), choć przyznam się, że czasami zdarza mi się wyłączać takie efekty w klasach, w których nadmiar podniecenia prowadzi do podbiegania do tablicy, walenia w nią, pisków, … jednym słowem, rozwałki na całego. Za dużo uciechy (czytaj: bodźców), to niezdrowo. Czytaj dalej




