Dzisiaj z drugoklasistami napisaliśmy test, a potem razem z Maisy i Charlie’m poszliśmy odwiedzić ich koleżankę, Dotty.
Klasa 2: Maisy goes to the city
Dzisiaj z drugoklasistami napisaliśmy test, a potem razem z Maisy i Charlie’m poszliśmy odwiedzić ich koleżankę, Dotty.
W zeszłym tygodniu zmagałam się w moich pierwszych klasach z technologią. W jednej z klas „siadł” laptop, a w drugiej nie na żarty przestraszył mnie subwoofer, który spadając z półki zawieszonej nad tablicą multimedialną tylko cudem nie uderzył w głowę ucznia. Zatem czy to z konieczności czy z emocji przeszłam na lekcje „analogowe”.
Gdyby dziś ktoś przyszedł na moje lekcje, to by mnie pewnie ostro skrytykował za hałas, harmider i zamieszanie. Ale ten ferment w odróżnieniu od tego codziennego był przynajmniej twórczy. Dowody poniżej.
W tym tygodniu przygotowywaliśmy się do opisu miejsc w naszej miejscowości. Dużo było tego pisania, i w zeszycie ćwiczeń i na dodatkowej karcie pracy, co nie zawsze się dzieciom podobało. Ale jak napisać pocztówkę do koleżanki z Wielkiej Brytanii bez pisania? Czytaj dalej
Miałam dziś ciężki dzień w drugich klasach, więc tym bardziej ucieszyły mnie dzisiejsze brawa otrzymane od 1d za moją inscenizację historyjki Splash! (Plusk). Takie jest życie belfra: jeden krok do tyłu i i jeden do przodu. Ciągła huśtawka. Ale to może i dobrze? Żaden silikonowy bot nie ma na razie szansy w najbliższej przyszłości mnie zastąpić. Jak jednego dnia dostosuje swoje algorytmy i protokoły działania do zastanej sytuacji, już kolejnego okażą się one bezużyteczne, co dzieci mu „łagodnie” uświadomią wrzeszcząc do metalowego ucha 😉. No, ale do rzeczy… Co w tym tygodniu? School czyli szkoła. Czytaj dalej
No! Szusowaliśmy w tym tygodniu na rowerkach (dryń, dryń) aż miło! A poza tym odwiedziliśmy z Holly, Budem i ich kuzynką Petal Treetops Town. Na obu lekcjach testowałam wprowadzony nowy systemu oceny zachowania. Dzieci „łyknęly” go bezboleśnie, ja nadal mam wątpliwości. No, ale o tym jutro. Dziś same przyjemne rzeczy.
Oj, w tym roku coś mi się pogoda nie zsynchronizowała z podręcznikiem. Ja tu o nadejściu jesieni, wiejącym wietrze i spadających liściach, a za oknem pogoda lepsza niż w lipcu…
Po zeszłotygodniowym szaleństwie lekcyjno-zebraniowo-egzaminacyjnym mam trochę zaległości we wpisach lekcyjnych, które niniejszym szybko nadrabiam. Czytaj dalej
No! Pierwsze lekcje za nami! Poznaliśmy bohaterów Young Treetops, poznaliśmy się, ja i dzieci, nawzajem. I co? Jakie wrażenia? Czytaj dalej