Strasznie się w zeszłym tygodniu nadrukowałam, nalaminowałam i nawycinałam, a wszystko po to, żeby kwestia jak powiedzieć, która jest godzina po angielsku sama weszła dzieciakom do głowy.
Klasa 3: What time is it?
Strasznie się w zeszłym tygodniu nadrukowałam, nalaminowałam i nawycinałam, a wszystko po to, żeby kwestia jak powiedzieć, która jest godzina po angielsku sama weszła dzieciakom do głowy.
Po tak intensywnej powtórce jaką zrobiliśmy w tym tygodniu w drugich klasach żaden sprawdzian nie był nam straszny. Piece of cake!
Dziś na opak albo wspak, bo od końca do początku. Zaczynamy zatem od końcówki drugiej zeszłotygodniowej lekcji w trzecich klasach. Czytaj dalej
Powoli żegnamy się z rozdziałem My bedroom, a na zakończenie piszemy list do Rity, w którym opisujemy nasze własne sypialnie. Co prawda zadanie to, jak powiedziałam dzieciom, jest dla chętnych, ale w jednej z klas chętni byli niemal wszyscy. Jutro jednak się okaże czy chęci starczyło i czy list rzeczywiście powstał, został zapakowany do plecaka, odnaleziony w jego czeluściach i oddany.😱
Kocham technologię i jej nienawidzę. Z wzajemnością zapewne. Zawsze kiedy mam mało czasu coś się psuje. A to e-dziennik przez cały wieczór ma „przerwę techniczną”. A to oprogramowanie do moich podręczników (iTools) nie wiadomo dlaczego nie odtwarza filmów, choć jeszcze w zeszłym tygodniu wszystko działało cacy. Czytaj dalej
czyli dwie bardzo zabałaganione sypialnie. W mijającym tygodniu drugie klasy, a to porządkowały, a to bałaganiły. Tidy – messy, tidy – messy i tak w kółko. Czytaj dalej
Wiosna – cieplejszy wieje wiatr,
Wiosna – znów nam ubyło lat,
Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.
Tak śpiewali kiedyś Skaldowie, a ja w zeszłym tygodniu wraz z drugimi klasami śpiewająco porządkowałam sale lekcyjne: zbieraliśmy śmieci (pick up litter), recyklingowaliśmy butelki (take the bottles to the bottle bank), pucowaliśmy okna (make the windows clean and shine).
Kochamy piątkowe popołudnia, bo to początek weekendu. Nienawidzimy niedzielnych wieczorów, bo to czas marudzenia dzieci robiących zadania domowe na poniedziałek. Jeśli ktoś właśnie w popłochu szuka zapodzianej karty pracy do zaprojektowania szkolnego mundurka (zobacz wpis do e-dziennika) to można ją znaleźć TU–> yt3_schools-in-britain_p43_uniform. You’re welcome.
W trzecich klasach znamy już dużo słówek opisujących wygląd. Wiemy jak powiedzieć, że ona ma zielone oczy, brązowe włosy, czy też że nosi okulary (She’s got green eyes/brown hair/glasses) oraz że on nie ma piegów i że nie ma warkoczy (He hasn’t got freckles/braids). Umiemy też o to wszystko zapytać (Has s/he got blue eyes?). Przyszedł zatem czas ruszyć do boju i wykorzystać to wszystko w praktyce.