Dzisiaj krótko, bo dzisiejsza środa będzie długa i pracowita: praca do 14.45, a od 15.30 wolontariat rodzicielski w szkole mojego syna – trzeba przygotować i obsłużyć przybyłych na imprezkę dla Babć i Dziadków. No, ale jak się chce aktywizować rodziców w ramach prowadzonego projektu edukacyjnego, to samemu też trzeba być aktywnym, czyż nie? Szewc nie powinien chodzić bez butów. Niniejszym wypróbowuję wersję mobilną WordPress’a, ale w związku z tym, że na komórkowej klawiaturze raczej wygodnie się nie pisze, tudzież mam na pisanie 10 minut przerwy pomiędzy 1c a 1b, tylko streszczę co dziś się u nas działo. A działo się niemało, bo dzieciaki na różne sposoby popisywały się swoją znajmością słownictwa związanego z kolorami i ubraniami. Czytaj dalej →