Zeszły tydzień był i dla moich trzecioklasistów bardzo intensywny: napisaliśmy sprawdzian z rozdziału 1, zorganizowaliśmy turniej rycerski, a potem odwiedziliśmy dwa zamki, jeden z kartonu, a drugi w Warwick.
Klasa 3: Test 1 & Castles in Britain
Zeszły tydzień był i dla moich trzecioklasistów bardzo intensywny: napisaliśmy sprawdzian z rozdziału 1, zorganizowaliśmy turniej rycerski, a potem odwiedziliśmy dwa zamki, jeden z kartonu, a drugi w Warwick.
W trzecich klasach już żegnamy się powoli z rozdziałem Fantasy Worlds; z rycerzami, księżniczkami i czarownicami. Czytaj dalej
Według założeń Young Treetops dzieciaki w czwartym roku kursu sporo piszą i czytają, piosenek jest znacznie mniej, zaś gramatyka jest bardziej rozbudowana (=więcej konstrukcji do opanowania w każdym rozdziale). W efekcie, jeśli nic z tym nie zrobimy, to niestety dzieciaki odbierają taką naukę jako mniejszy fun i ich motywacja spada. Trochę się więc musiałam ostatnio nagimnastykować, żeby sprytnie ukryć ćwiczenia gramatyczne, a pisanie zamienić w coś sensownego i child-friendly.
Zapraszam dzieci na kółko języka angielskiego pt. Reading is FUNdamental czyli czytanie jest fajne, na którym będziemy czytać (i nie tylko) najbardziej lubiane przez dzieci baśnie, książeczki i książki obrazkowe (picturebooks) w języku angielskim. Poznamy na nim przygody Maisy, Peppy i jej brata George’a, Miffy, Spot’a, pana Kłapa, Kopciuszka, Czerwonego Kapturka, Blip’ka i innych. Czytaj dalej
Trochę zwariowany ten tydzień, bo z klasą 3c i 3b miałam 1 i 1/4 lekcji zamiast dwóch, bo dzieciaki poszły „w tany.” Na pierwszej lekcji zrobiliśmy klasową ankietę, a na drugiej weszliśmy do świata fantasy.
Już jest! Strona internetowa dla uczniów (Funzone) do trzeciej części podręcznika Young Treetops. Mamy więc zatem całość – no chyba, że uczyć w edukacji wczesnoszkolnej będziemy zgodnie z pomysłam MEN’u jeszcze czwarty rok i pojawi się Young Treetops 4. Szerzej o stronie dla ucznia dla poziomów 1 i 2 pisałam TU i TU, więc dzisiaj tylko króciótki opis tego co dodano ku uciesze trzecioklasistów.
Przede mną ładnych parę godzin jazdy powrotnej z konferencji ze Szczecina, a skoro WordPressa można obsługiwać nawet na komórce to spróbuję napisać zaległy post. Aplikacja mobilna jest co prawda o kilka ładnych funkcjonalności uboższa, no i w samochodzie trochę trzęsie, ale póki co zasięg jest i wszystko działa. Zobaczymy co z tego wyjdzie (czyt. ile literówek popełnię) 😱.
Byłam dzisiaj na zastępstwie w pierwszej klasie i powiem jedno: w porównaniu z pierwszakami moi trzecioklasiści są już baaaaaaaardzo duzi. Niesamowite jak przez te dwa lata dzieciaki wydoroślały. Co więcej, moi obecni 3-klasiści, których w 2014 r. „zmuszono” do pójścia do szkoły w wieku lat sześciu absolutnie nie odstają od tych, którzy zaczynali jako 7-latki. Mimo, że są młodsi o rok od dzieciaków w moich klasach, to są dokładnie tacy sami. Jedne dzieciaki są spokojne, precyzyjne, refleksyjne; inne gadatliwe i impulsywne. Jedne piszą starannie, ale wolno; inne bardzo szybko, ale z licznymi błędami. Jedne są nieśmiałe, inne wygadane i zadające milion pytań. Normalka. I czy ja je zaczynam uczyć pisać i czytać po angielsku w pierwszej klasie czy zerówce to naprawdę nie ma wielkiego znaczenia. Ale mieliśmy nie rozmawiać o reformach „made in Poland”. Weekend przecie. Czas relaksu.