Klasa 2: Jesień idzie …

U nas jeszcze temparatury zwrotnikowe (It’s soooo hot!), ale do Treetops Town zawitała już jesień. Podobnie jak w zeszłym roku (opis TU) i w tym roku także na rowerkach i deskorolkach dojechaliśmy bezpiecznie (safely) do szkoły. Oczywiście w kaskach (helmets on)! Nad naszym bezpieczeństem przy przechodzeniu przez pasy (a zebra crossing) czuwały dwie „panie agatki” (lollipop ladies) – Oliwia (2a) i Szymek (2d).

Czytaj dalej

Klasa 3: Starter

Byłam dzisiaj na zastępstwie w pierwszej klasie i powiem jedno: w porównaniu z pierwszakami moi trzecioklasiści są już baaaaaaaardzo duzi. Niesamowite jak przez te dwa lata dzieciaki wydoroślały. Co więcej, moi obecni 3-klasiści, których w 2014 r. „zmuszono” do pójścia do szkoły w wieku lat sześciu absolutnie nie odstają od tych, którzy zaczynali jako 7-latki. Mimo, że są młodsi o rok od dzieciaków w moich klasach, to są dokładnie tacy sami. Jedne dzieciaki są spokojne, precyzyjne, refleksyjne; inne gadatliwe i impulsywne. Jedne piszą starannie, ale wolno; inne bardzo szybko, ale z licznymi błędami. Jedne są nieśmiałe, inne wygadane i zadające milion pytań. Normalka. I czy ja je zaczynam uczyć pisać i czytać po angielsku w pierwszej klasie czy zerówce to naprawdę nie ma wielkiego znaczenia. Ale mieliśmy nie rozmawiać o reformach „made in Poland”. Weekend przecie. Czas relaksu.

Czytaj dalej

Klasa 2: Welcome back Treetops friends!

No i ruszyliśmy! Pierwszy tydzień szkoły to zawsze jedna wielka niewiadoma. Nie wiadomo czy sprzęt w salach działa; nie wiadomo czy podręczniki i ćwiczenia dotarły do szkoły; czy i kiedy biblioteka je dzieciom wyda; nie wiadomo czy i jak bardzo dzieci się zmieniły przez wakacje (czytaj: dojrzały).  W poniedziałek szłam zatem do klasy z „taką pewną niesmiałością”, ale dzieciaki szybko mnie przekonały, że moje niepokoje są zupełnie niepotrzebne. Moi drugoklasiści to super słodziaki 😍.

Czytaj dalej

Welcome back to school

Witajcie po wakacjach! Nie wiem jak Wam, drodzy Rodzice moich uczniów, ale mnie te wakacje minęły jak z bicza strzelił. Ani się obejrzałam, a tu znalazłam w skrzynce mailowej powiadomienie o terminach rad pedagogicznych – znak ci to nieuchronny, że summer holidays are over. 😢

Czytaj dalej

O podróżach dalekich i bliskich

Czas obudzić blog z wakacyjnego letargu, wszak dziś ostatni dzień wakacji, jutro zaczyna się nowy rok szkolny. Blog przysnął nie tylko dlatego, że nie było lekcji, a zatem nie było o czym pisać, ale także dlatego, że byłam strasznie zmęczona wiecznym stukaniem w klawiaturę, całym tym technologicznym szumem, byciem non stop online. Tymi wszystkimi elektronicznymi gadżetami – komórkami, tabletami, komputerami, tablicami interaktywnymi – i problemami przez nie generowanymi. Ojej, komórka mi siada! Ojej, znowu nie mam zasięgu! O Jezu, szkolne wi-fi znowu nie działa! Ile kosztuje nowa żarówka do projektora (i czemu tak dużo = szkoła jej na pewno szybko nie kupi)? Czasami warto kliknąć offline i pobyć trochę w świecie analogowym. Czytaj dalej

No to mamy wakacje!

Nagrody dla najlepszych, najszybszych, najbardziej uważnych rozdane… (choć nie zawsze sfotografowane;-(

nagrody

Kwiatki i czekoladki odebrane (Thanks!)

kwiatki.jpg

zakn rszkolOceny na świadectwach rozdane. Magiczne ołówki (only GOOD English answers guaranteed) razdane. Tak na marginesie: ależ one przeszły drogę do mojej skrzynki – zjechały pół Polski w tę i z powrotem i nazad…

ołowki

No to: I wish you HAPPY SUMMER HOLIDAYS! See you in September!

1a summer hol

1d summer hol

2kl summer hol

Klasa 2: My new dress

A tak właściwie to nie moja nowa sukienka, ale Holly. Miała nową, fioletową, ale Bud jej zachlapał błotem i musiała dostać od Petal jeszcze nowszą, tym razem różową. Zazwyczaj ma na sobie żółtą (a yellow dress). Straszna heca z tymi sukienkami, które magicznie się „znajdują” w drodze na letni festyn w Treetops Town.
Czytaj dalej

Klasa 1: There’s a dog

Co tam było słychać u moich pierwszaków w zeszłym tygodniu? O ile rozpoznawanie i nazywanie zwierząt do „kaszka z mleczkiem” i już niemal wszyscy opanowali całą szóstkę, która się pojawia w 7 rozdziale, o tyle rozpoznawanie (czytanie) tych samych nazw w formie zapisu literowego już takie łatwe dla wszystkich nie jest. No i ta nieszczęsna struktura gramatyczna there’s (a dog), którą trudno w prosty sposób przetłumaczyć na polski, więc przysparza dzieciom trochę kłopotów.  Czytaj dalej