Chorzy wyzdrowieli. Zmęczeni odpoczęli. Czas zatem zabrać się do pracy. No, ale żeby szok nie był za duży, pierwsze po feriach lekcje rozpoczęliśmy od Walentynek (Valentine’s Day).
Happy Valentine’s Day
Chorzy wyzdrowieli. Zmęczeni odpoczęli. Czas zatem zabrać się do pracy. No, ale żeby szok nie był za duży, pierwsze po feriach lekcje rozpoczęliśmy od Walentynek (Valentine’s Day).
Styczeń to taki niefajny miesiąc: ciemno, zimno i ponuro. Nic dziwnego, że Blue Monday – najsmutniejszy dzień w roku – przypada właśnie w styczniu. Wczoraj on ci był, to be precise. Dzień krótki jakiś, z niczym zdążyć nie można. Lekcje i kółka zaplanuj, pojedź (czy to w zamieć czy w ślizgawicę) i zrób. Oceny wystaw. Posiedź na Radzie Pedagogicznej, a potem potańcz na balu przebierańców. Skąd na to wszystko brać czas? A zegar tylko tick-tack, tick-tack denerwująco odmierza ubywające sekundy.
Nic dziwnego, że co i rusz ktoś mnie w tym roku pyta, czemu nie ma jeszcze post’a, co z materiałami do lekcji takiej czy owakiej, co tam wymyśliłam „przerabiając z dzieciakami rozdział …” (tu odpowiednio wstaw cyferkę)? OK, OK. Już spieszę donieść. Co tam u mnie na czterech pierwszych lekcjach People w tytule.
Słowo daję, moje zmorzone grypą dziecko ma chyba jakiś detektor: ilekroć zbliżam się na bliżej niż jeden metr do komputera to od razu słyszę „Mamo, pić!”, „Mamo, jestem głodny”, „Mamo, nudzę się”. No, ale do domu przyszedł mój pielęgniarski zmiennik, więc jest nadzieja, że ten wpis jednak powstanie.
Przed świętami wraz z Bud’em i Holly udaliśmy się do sklepu z zabawkami (a toy shop) i rozejrzeliśmy się, co tam jest do kupienia. Teraz zaś nauczyliśmy się liczyć dziesiątkami i potrafimy już powiedzieć co ile kosztuje oraz przeliczyć pieniądze, które mamy w kieszeni.
Nic tak nie osusza sylwestrowego manicure jak intensywne stukanie w klawiaturę 😉. No, ale obietnica jest obietnicą, więc jeszcze w starym roku raport z tego co się u nas działo w grudniu.
Niech stół się ugina albo i nie.
Niech będzie gwarno albo spokojnie.
Z mnóstwem prezentów albo jednym, za to od serca.
Z kolędami po polsku, angielsku, niemiecku, francusku…
Słowem: niech będzie tak jak lubicie, drodzy Rodzice moich uczniów i inni sympatycy angielskiwszkoleiwdomu.com.
🎄🎄🎄🎄🎄Wesołych Świąt! Merry Christmas! 🎄🎄🎄🎄🎄
Drodzy Rodzice!
Tak jak i w zeszłym roku wraz z Dyrekcją i Nauczycielami ZS28 w Bydgoszczy zapraszamy 13 grudnia na doroczny Szkolny Festyn Świąteczny czyli

Parafrazując słowa piosenki Hanny Banaszak
W mojej magicznej klasie
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
1 grudnia ilekroć dzieciaki z trzecich klas śpiewały The Sunshine Song, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zza chmur wychodziło słońce. A jak ono wychodziło to nam się od razu buzie zaczynały smiać do słonka. No bo: „I need to lough, and when the sun is out/ I’ve got something I can lough about./ I feel good, in a special way. Full of joy, and it’s a sunny day”). To był taki nasz piosenkowy oddech od powtórki materiału z rozdziału drugiego.

Jutro zgodnie z harmonogramem podanym Państwu na poczatku roku szkolengo DRZWI OTWARTE. Zapraszam od 17.00 do 19.00 (sala 110). Można przynieść zeszyt i zeszyt ćwiczeń dziecka.
S.W.
W grudniu ciągle chodzi za mną piosenka „Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech”. Tyle się w szkole dzieje, że naprawdę trudno tego oddechu nie stracić – przedstawienia, Mikołajki, Kiermasz Święteczny, bożonarodzeniowe lekcje. Ciągle w biegu.
A co tam u nas w drugich klasach? Do jedzeniowych słówek, dołożyliśmy w zeszłym tygodniu trochę gramatyki – pytania o to czy się coś lubi (Do you like fish?) i odpowiadanie krótko „Tak./ Nie.” (Yes, I do. No, I don’t.) oraz całym zdaniem (I like spaghetti. I don’t like salad.).