Klasy 2: S-A-N-T-A

Podobnie jak w klasach pierwszych, na lekcjach drugoklasistów też przez pół lekcji realizowaliśmy „normalny” materiał (jedzenie), a przez drugą połowę przygotowywaliśmy się do świąt. W szkole, tak jak i u mnie w domu: codzienne zakupy i te na święta, zwykłe gotowanie, a w „międzyczasie” bigos, pierniki itp., zwykłe sprzątanie i świąteczne… Wszystko razy dwa. Nic dziwnego, że jesteśmy w ciągłym niedoczasie. W szkole i w domu.
Czytaj dalej

Klasa 1: Christmas is coming

Słowo daję! To że grudzień ma 31 dni to jakaś ściema. Mam dowody na to, iż ma ich co najmniej o połowę mniej! Jak tylko dzieci otwierają pierwsze okienko kalendarza adwentowego zegar przyspiesza i z niczym już nie można zdążyć! Jedyny sposób to robić lekcje 2w1. U moich pierwszaków to z jednej strony pytanie i odpowiadanie, gdzie jest który z członków rodziny Bud’a i Holly, a z drugiej – przygotowania do świąt. The clock is ticking. Hurry, hurry! Czytaj dalej

Prośba i pytanie

W przyszłym tygodniu (w środę lub w czwartek, w zależności od klasy) będziemy na języku angielskim mieli lekcję kulturową z okazji Halloween. Poznamy tradycję Treat or trick (cukierek albo psikus), zrobimy torebkę na łakocie i nauczymy się piosenki o dzieleniu się.

Czytaj dalej

Ladies and gentlemen: The Elves and the Shoemaker!

Co to były za show! Wish you were herehandSzkoda, że (niektórych) z Państwa z nami nie było. Zobaczyć dziecko na lekcji… bezcenne! Nieśmiali czasami ośmielili się, odważni czasami tracili rezon. Do tego jeden wielki kids’ power!!! Skąd te dzieci mają tyle energii? I czemu im bardziej zmęczone, zestresowane tym szybciej się ruszają? Nigdy mnie to nie przestanie zadziwiać…

I mimo, że nie wszystko było „perfect,” to brawa dla wszystkich, za odwagę. A widowni, szczególnie dziecięcej, za cierpliwość. Let’s give them a big hand! Czytaj dalej