Klasa 1: Test, lunch and summer

W tym tygodniu taka „trójpolówka”. Najpierw test ze znajomości słówek z roz. 6, potem trochę relaksu przy poznawaniu zwyczajów żywieniowych w UK i Polsce w porze obiadowej, a na koniec (już tylko z 1d) przywitanie lata.

IMG_7293Dziękuję tym z Państwa, którzy pomogli dzieciom przy powtórce przed sprawdzianem. Na pewno się przydała. Choć jak zwykle o tym, że w jednej klasie mam niemal w stu procentach same piątki, a w drugiej już nie zależało nie tyle od tego ile kto powtarzał w domu, ale jak klasa funkcjonuje jako całość, czy potrafią będąc wśród innych dzieci już się ogarnąć i posłuchać uważnie, co trzeba będzie zrobić („Obwiedź pętlą obrazek z tym jedzonkiem, o którym usłyszysz w nagraniu. O tak jak to Gracjan robi na tablicy.”), zapytać jak się czegoś nie rozumie (Co to „obwiedź?”), wysłuchać odpowiedzi („Otocz pętlą. Narysuj kółko wokół.”), a potem jeszcze skupić się na zadaniu nie gadając, nie kręcąc się, itd. Trudna sprawa.

IMG_7294A potem jeszcze wytrwać w skupieniu w czasie kolejnego zadania: „Połącz wyrazy z obrazkiem, z odpowiednimi rzeczami do jedzenia, które widzicie na stole. O z takim podobnym obrazkiem jak ten, który mam tutaj.”) , powtórzyć wraz ze mną wyrazy napisane na kartach wyrazowych, ponazywać rzeczy na stole (na obrazku), a potem w skupieniu zrobić podobne zadanie na teście. Proste? Proste. Pod warunkiem, że dzieciaki dadzą sobie szansę. A nie zawsze tak jest. Jak wchodząc do klasy słyszę „Niech mi pani nie daje sprawdzianu, bo i tak go podrę” to wiem, że będą problemy, i że chyba w tym przypadku żadnego przygotowania w domu do sprawdzianu nie było. No, ale to pojedyncze przypadki, więc i tak jestem mega super ultra zadowolona z moich dzieciaków. 1d miała dwie lekcje w tym tygodniu, już więc dostali testy z powrotem i daliśmy sobie nawzajem gromkie oklaski. Brawo wy! Brawo ja!

IMG_7275.jpgPo sprawdzianie w ramach lekcji kulturowej posłuchaliśmy sobie i obejrzeliśmy na obrazkach w podręczniku o tym co dzieci w Wielkiej Brytanii jedzą ok. godziny 12-13 po południu. Okazało się, że tak samo jak i u nas jedne jedzą obiad w szkolnej stołówce (They have lunch in a school canteen), zaś inne przynoszą sobie z domu to, co my nazywamy drugim śniadaniem (a packed lunch with sandwiches). A skoro tak, to zrobiliśmy plakaty klasowe o tym, co każdy najbardziej lubi znaleźć na swoim stołówkowym talerzu (a plate) albo w swojej śniadaniówce (a lunch box). Wśród dzieci jedzących szkolne obiady (kategoria „talerz”) wygrało bezapelacyjnie spaghetti 🙂. Ciężko pracując podśpiewywaliśmy sobie piosenkę „Time for lunch” (Young Treetops 1 str. 53), a tak wyglądały nasze plakaty po 15 minutach intensywnej pracy:

W 1d na drugiej w tym tygodniu lekcji (1a w tym dniu oglądała w kinie „Księgę dżungli”) jak już pisałam oklaskaliśmy nasz sprawdzianowy sukces, a potem poszliśmy do galerii na pokaz prac „My farm”. Naprędce w środę wieczorem zrobiłam pokaz multimedialny prac, ale ze zmęczenia (sprawdzaniem ponad 80 testów) pominęłam 5 rysunków. Mea culpa! Teraz na FB jest już filmik z całym kompletem. Niestety szalona wersja „Old McDonald had a farm” w wykonaniu Elli Fitzgerald, która bardzo się dzieciom podobała, musiała zostać zastąpiona plikiem, na który nie jest wymagana licencja.

A potem w ramach przyzwyczajania dzieci do peer-correction (oceny koleżeńskiej) dostały one po jednej gwiazdce, którą miały przyznać pracy, która najbardziej im się podobała. Jak widać sprawę potraktowały bardzo serio, jak prawdziwi krytycy sztuki 🙂

Jak to bywa, w pewnym momencie dzieci jednak zaczęły się sugerować oceną innych i gwiazdki posypały się na pracę Dawida, skądinąd bardzo udaną, nader obficie. Innym oczywiście było trochę przykro („A ja nie dostałam żadnej gwiazdki”), więc musiałam im tłumaczyć, że tak to właśnie z tymi ocenami jest: nigdy nie są do końca sprawiedliwe. Na kolejnym pokazie zamiast sumatywnej, gwiazdkowej, (mojej) buźkowej i numerycznej oceny, zastosujemy pewne elementy oceny formatywnej (kształtującej). Na przykład zastosujemy do oceny różne kryteria (kolory, dokładność, kreatywność, etc.) i przyznamy im smileys 🙂 w tabelce. Wtedy każdy, a nie tylko niektórzy, usłyszy o swojej pracy coś miłego. Będzie też wiedział/a co można by w przyszłości poprawić.

A ponieważ za oknem zielono i świeci słońce, a w klasach panują IMG_7324istne tropiki, oficjalnie powitaliśmy na angielskim lato (summer). Nauczyliśmy się słów z nim związanych (it’s summer, it’s sunny, sunflowers – słoneczniki, an ice cream– lód, butterflies –  motyle, barbeque – grill), odtańczyliśmy nasz tradycyjny taniec-śpiewaniec związany z porami roku, a potem jak to tradycyjnie (TU, TU i TU) już u nas jest przy zmianach pór roku, na naszym treetopsowym drzewie pojawiły się nowe dekoracje – tym razem śliczne letnie wiatraczki (summer pinwheels). Klejenie ich wcale nie było proste, więc patrzcie Rodzice i podziwiajcie!

IMG_7325

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s