Lekcje, a do tego konferencje, drzwi otwarte (dla obecnych i przyszłych uczniów i ich rodziców), konkursy, wycieczki do teatru, strajk… Ot, dwa tygodnie z życia polskiego nauczyciela.
W marcu jak w garncu
Lekcje, a do tego konferencje, drzwi otwarte (dla obecnych i przyszłych uczniów i ich rodziców), konkursy, wycieczki do teatru, strajk… Ot, dwa tygodnie z życia polskiego nauczyciela.
Ktoś tu świetnie zdobił zadanie domowe… You’re great! Thanks. 👋👋👋
Nic tak nie osusza sylwestrowego manicure jak intensywne stukanie w klawiaturę 😉. No, ale obietnica jest obietnicą, więc jeszcze w starym roku raport z tego co się u nas działo w grudniu.

Motto na dzisiaj
dla mnie i innych świętujących nauczycieli:
Enjoy your teaching.
If you don’t, who will?
(Paul Selingson)
Tradycyjnie wielkie dzięki za kwiatki, czekoladki, uściski i całusy. You’re the best!

W zeszłym tygodniu moi drugoklasiści znowu spacerowali po mieście i liczyli ile czego jest, a jak już policzyli to przymierzyli się do napisania pocztówki. Czytaj dalej

Z okazji Międzynarodowego Dnia Języków (Obcych) życzenia dla wszystkich co się uczyli, uczących się, pragnących się uczyć, no i tych co ich uczą. Droga do poznania języka nie jest ani krótka ani łatwa, bywa z górki i pod górkę, bywają chwile zwątpienia i chwile radości. C’est la vie. That’s life. Takie jest życie. Ale zawsze na poczatku jest pierwszy krok. Pierwsze poznane słowo. Może „Cześć. Jak sie masz?”?
W ilu językach potraficie to powiedzieć?

Witajcie po wakacjach! Nie wiem jak Wam, drodzy Rodzice moich uczniów, ale mnie te wakacje minęły jak z bicza strzelił. Ani się obejrzałam, a tu znalazłam w skrzynce mailowej powiadomienie o terminach rad pedagogicznych – znak ci to nieuchronny, że summer holidays are over. 😢
Czas obudzić blog z wakacyjnego letargu, wszak dziś ostatni dzień wakacji, jutro zaczyna się nowy rok szkolny. Blog przysnął nie tylko dlatego, że nie było lekcji, a zatem nie było o czym pisać, ale także dlatego, że byłam strasznie zmęczona wiecznym stukaniem w klawiaturę, całym tym technologicznym szumem, byciem non stop online. Tymi wszystkimi elektronicznymi gadżetami – komórkami, tabletami, komputerami, tablicami interaktywnymi – i problemami przez nie generowanymi. Ojej, komórka mi siada! Ojej, znowu nie mam zasięgu! O Jezu, szkolne wi-fi znowu nie działa! Ile kosztuje nowa żarówka do projektora (i czemu tak dużo = szkoła jej na pewno szybko nie kupi)? Czasami warto kliknąć offline i pobyć trochę w świecie analogowym. Czytaj dalej
That’s all for you. Because we love you.


And here’s a song for you: