Happy Thanksgiving

Tegoroczne święto Dziękczynienia świętowałam z członkami mojego kółka czytelniczego Reading is FUNdamental, Maisy i jej przyjaciółmi oraz stadkiem wesołych indyków  – wesołych, bo nikt ich w tym roku nie zje. 🙂

Czytaj dalej

Klasa 1: It’s autumn, it’s autumn!

Ponieważ to już trzecia edycja mojej jesiennej lekcji w pierwszych klasach, wykorzystałam do nauki słówek wszystkie sprawdzone we wcześniejszych latach patenty. [Opisy poprzednich edycji można znaleźć TU–> 2014,  2015 (TU i TU) i 2017.]

Czytaj dalej

Klasa 1 i 2: „Ruszyła maszyna …

… po torach ospale…” Ten fragment Lokomotywy tłukł mi się cały zeszły tydzień po głowie. Zazwyczaj w pierwszym tygodniu myśli mi zaprzatały problemy typu „Jak skutecznie zapamiętać 75 imion nowych uczniów?” W tym roku początek roku szkolnego upłynął mi po hasłem „RODO”. Rodo-smrodo chciałoby się rzec. Od czytania MEN-broszur, artykułów i dementi do nich, wywiadów z ekspertami wypowiadającymi się na temat ochrony i przetwarzania danych osobowych w oświacie, co rzekomo można, trzeba, a czego nie, głowa pęka. Wińcie zatem RODO za fakt, że w tym roku mój blog rozkręca się strasznie ospale.

Czytaj dalej

Here we go again!

Wczoraj panie i panowie dyrektorzy, a w niektórych miejscach to nawet Prezydent RP (oj, niezła draka była w tej Gdyni…), jak Polska długa i szeroka, oficjalnie rozpoczęli nowy rok szkolny AD 2018/19. A zatem: ready, steady, go! Do boju! Czytaj dalej

Klasa 3: Round up 4 – Meal times

Dzieci demokratycznie dzisiaj zagłosowały, że sprawdzian chcą pisać jutro/w piątek, a nie za tydzień, kiedy to udamy się na Wielkie Jajeczne Polowanie (Great Egg Hunt). Komu było mało powtórki przy okazji pisania bloga oraz dzisiejszego Round up 4 (str. 52-53 w podręczniku, str. 66, 40 i dla chętnych 39 w zeszycie ćwiczeń) (to niech dokładnie zastanowi się nad swoimi odpowiedziami na następujące pytania: Czytaj dalej

Getting ready for X-mas fair

„Czy ja nie mam co wieczorem robić, tylko jakieś kartki i bombki robić???” Myśli pewnie niejeden rodzic przeklinając w duchu nauczycieli, którzy na siłę próbują im wcisnąć partycypację w szkolnych kiermaszach świątecznych. No, akurat ja po pracy miałabym pewnie niejedno do zrobienia, ale rok w rok mniej więcej o tym czasie siedzę z synem i piekę tonę ciastek na kiermasz (zobacz TU i TU). Inni dekorują sale, jeszcze inni pilnie ćwiczą jasełka. Czytaj dalej

W marcu jak w garncu

Lekcje, a do tego konferencje, drzwi otwarte (dla obecnych i przyszłych uczniów i ich rodziców), konkursy, wycieczki do teatru, strajk… Ot, dwa tygodnie z życia polskiego nauczyciela.

Czytaj dalej