Pierwsza lekcja

Oto co dziś robiliśmy na lekcji:

  1. Poznaliśmy się. Nauczyliśmy się mówić Hello, I’m (Maciej).
  2. Osłuchaliśmy się (a niektóre dzieci podjęły próbę śpiewu) z piosenką, którą zawsze będziemy się witać (Hello Song).
  3. Poznaliśmy bohaterów książki (pacynki i pluszaki) i utrwaliliśmy ich imiona poprzez ćwiczenie Posłuchaj i wskaż oraz mini dialog Hello, I’m Bud. What’s your name? Hello, I’m (Kasia)
  4. Omówiliśmy (dzieci po polsku, ja po angielsku) jak wygląda Las Treetops (Treetops Wood), podręcznik str. 2-3.
  5. Klasa 1c zrobiła dwa zadania w zeszycie ćwiczeń i pacynkę i nie ma zadania domowego (zrobi resztę pacynek jutro).
    Klasy 1a i b ma zadanie domowe jak poniżej. Zadania w zeszycie ćwiczeń zrobi na lekcji.
    Praca z zeszytem ćwiczeń (tylko klasa 1c, inne klasy zrobią to jutro)

Zrobiliśmy zadanie ze str. 2 w zeszycie ćwiczeń. Najpierw dzieci nazywały poszczególnych bohaterów (czyli reagowali na pytania Where’s Bud? Who is it?). Wyjaśniłam, że mieszkańcy lasu Treetops zgubili różne przedmioty i musimy im pomóc je odnaleźć. W ramach rozwijania sprawności dłoni i palców czyli tzw. motoryki małej połączyliśmy linią osobę ze zgubionym przedmiotem bardzo starając się nie wykroczyć za linie.

Potem zrobiliśmy ćwiczenie ze str. 3 zeszytu ćwiczeń czyli połączyliśmy mieszkańców Lasu Treetops z ich cieniami.

Drodzy Rodzice! Zobaczcie jak wyszły Waszemu dziecku zadania robione na lekcji i pochwalcie wysiłki. Zapytajcie: Kto jest kto? Który to Bud [wymawiaj bad], a która Holly? Czy Holly / Bud to dziewczynka czy chłopiec.

Jeśli dobrze się bawicie to pójdźcie o krok dalej i zapytajcie o pozostałą trójkę: A to zwierzątko jak się nazywa? wskazując na Mysz (Mouse), Wiewiórkę (Squirrel) i Jeża (Hedgehog).

Pierwsze słówka
Pierwsze słówka z ułatwionym zapisem wymowy (dla Państwa).

Może dzieci pamiętają nazwy. Może nawet pamiętają poprawną wymowę, bo przecież ich pamięć słuchowa i słuch fonemowy (zdolność różnicowania zbliżonych dźwięków np. po pol. kod – kot, po ang. tree – three) jest w tym wieku doskonała. Jeśli nie, nie martwcie się. Jutro wracamy do Lasu Treetops!

A tak na marginesie, piszę nazwy zwierząt z wielkiej litery, bo to ich imiona. Jeż o imieniu Jeż 🙂   Może to mało oryginalne, ale w innych podręcznikach np. Sparks 1 ponazywano bohaterów innymi imionami np. wiewiórka miała na imię Swish, jeż Roly, a sroczka Swish. Po lekcji, na której dziecko widziało obrazek jeża i słyszało wielokrotnie I’m Roly (a przecież nie słyszało wielkiej litery i nie miało szansy się domyślić, że to imię, a nie nazwa własna) formułowało błędną hipotezę po angielsku jeż = roly. Dobrze, że w Treetops uniknięto tego błędu.

Pacynki na palce  Dzieci na lekcji wycięły i skleiły jedną pacynkę na palec (finger puppets), Bud’iego – to ten z zielonym kapeluszem z piórkiem. Przy okazji ich robienia ćwiczyły dłoń, reagowały na polecenia Find the scissors (znajdź nożyczki) Cut (wytnij), Stick here (sklej tutaj) czy też Put your finger into this the hole here oraz osłuchiwały się z nowym językiem, np., Be careful! Scissors are very sharp.

Niezbyt ładny ten Bud jeśli wycina się go za dużymi nożyczkami.
Niezbyt ładny ten Bud jeśli wycina się go za dużymi nożyczkami.

Ręka to bardzo ważny wyspecjalizowany narząd ruchowo-chwytno-badawczo-poznawczo-komunikacyjny. Niestety (a może i stety) precyzyjna motoryka nie jest nam dana zaraz przy urodzeniu i musimy ją wykształcać poprzez wykonywanie różnych ćwiczeń, np. pisanie po śladzie, odwzorowywanie szlaczka, kolorowanie. To właśnie tego typu ćwiczenia robiliśmy dziś na języku angielskim przy okazji osłuchując się z językiem obcym i reagując na polecenia.

Niestety nie wszystkie dzieci mają nożyczki dostosowane rozmiarem do ich małej rączki. Pomijam fakt, że machanie dużymi nożyczkami z ostrymi końcami jest po prostu niebezpieczne, dla dziecka i jego sąsiadów w ławce. To co istotne to to, że takie wycinanie zajmuje na lekcji o wiele więcej czasu i też wynik takiej pracy jest często opłakany (zdjęcie obok).

Zobaczcie jak trudno takim „sprzętem” cokolwiek precyzyjnie wyciąć i wyobraźcie sobie jaki stres to wywołuje u dziecka.

Małe rączki, duże nożyczki...
Małe rączki, duże nożyczki…

 

 

Zadanie domowe polega na wycięciu pozostałych trzech pacynek na palce: Holly, Wiewiórki, Myszy. Jutro dołączy do nich pacynka jeża, która znajduje się na str. 80 w podręczniku.

Usiądźcie z dzieckiem i pozwólcie mu precyzyjnie (w tym wieku = powooooli) wyciąć pacynki, posmarować biały obszar (kółko) klejem i skleić tak, by można było włożyć palec w niesklejony obszar.

Na koniec włóżcie całą piątkę do koperty zrobionej ze złożonej kartki papieru (białej lub kolorowej, jak wolicie) i naklejcie napis FINGER PUPPETS (pozostał na kartce, z której wycinaliście. Oto +/- rezultat:

Pięć pierwszych pacynek na palce.
Pięć pierwszych pacynek na palce.

Nie zapomnijcie włożyć koperty do książki, a książki i zeszytów ćwiczeń do tornistra. Przypominam o tym, bo dziś kilkoro dzieci w klasie 1b nie miało zeszytu ćwiczeń. Wam, Rodzice, trudno się połapać w tych elementarzach, książkach do angielskiego i religii, a co dopiero dzieciom. Pomagajcie, asystujcie przy pakowaniu tornistra, ale nie wyręczajcie dzieci! Wyręczanie kończy się w szkole łzami, bo „Psze pani ja nie umiem wyjąć książki.” Pani pomoże, ale po co taki stres?

A tak w ogóle to Don’t worry (nie martwcie się). Za kilka tygodni wszyscy już będziemy lepiej „ogarnięci”.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s